Po wysokim zwycięstwie nad Estonią (5:1) w półfinale baraży sami piłkarze przyznają, że atmosfera w zespole jest dobra.

Niedziela była ostatnim dniem, który spędzili w Warszawie. Oprócz treningu mieli też trochę czasu na odpoczynek, pojechali do kina, ale nie chcieli zdradzić, jaki film obejrzeli. W poniedziałek rano lecą już do Cardiff, gdzie dzień później zmierzą się z Walią.

Walia - Polska. Wygrać i awansować na Euro

- Pamiętam poprzedni mecz w Cardiff, to było bardzo wyrównane spotkanie, wygraliśmy 1:0. Teraz skupiamy się tylko na zwycięstwie. Nieważne jak, ale chcemy wygrać i awansować na Euro - zapowiada Nicola Zalewski, który był jednym z bohaterów meczu z Estonią (zanotował dwie asysty). - To dla mnie dobry moment, ale wiem też, że muszę nadal pracować, by pomóc drużynie - dodaje pomocnik Romy.

Czytaj więcej

Walia - Polska. Kolejne zmiany w kadrze, Michał Probierz szuka rozwiązania

Bartosz Slisz zgadza się, że Polaków czeka ciężkie spotkanie, ale zaznacza, że nie chcą męczarni na boisku i zamierzają cieszyć się grą.

- Kluczem do sukcesu będzie kolektyw w defensywie i stwarzanie sytuacji napastnikom. Walia to dobrze zorganizowana drużyna, potrafi się ustawić w obronie i grać z kontry. Ma szybkich zawodników, którzy umieją się obrócić z piłką. Powinniśmy jednak skupić się na swojej grze - podkreśla Slisz, który zimą zamienił Legię Warszawa na Atlanta United. - Jestem bardzo zadowolony z przeprowadzki do USA. Jet lag udało mi się pokonać. Klub przygotował mi plan, a PZPN zarezerwował bardzo dobre miejsce w samolocie, bym nie odczuwał trudów podróży.

Czytaj więcej

Kim są rywale Polaków w barażach o Euro 2024 i czy trzeba się ich bać

Walia - Polska. Paweł Wszołek dodatkowo powołany

Zgrupowanie opuścił już debiutant Dominik Marczuk, który pomoże teraz młodzieżowej reprezentacji we wtorkowym meczu eliminacji mistrzostw Europy z Bułgarią. Nie ma też już kontuzjowanego Matty'ego Casha, a selekcjoner Michał Probierz powołał dodatkowo Pawła Wszołka z Legii.