Bramkarz Finów Lukas Hradecky opowiadał, że w ostatnich dniach intensywnie ćwiczyli rzuty karne, bo ich celem jest dotrwanie do konkursu jedenastek, ale plan ten szybko runął.
Walijczycy mecz w Cardiff zaczęli od mocnego uderzenia. Już po trzech minutach objęli prowadzenie. David Brooks dobił strzał Harry'ego Wilsona i było 1:0. Jeszcze przed przerwą wynik podwyższył precyzyjnym uderzeniem z rzutu wolnego Neco Williams, ale Finowie odpowiedzieli bramką Teemu Pukkiego. Chwilę po rozpoczęciu drugiej połowy na 3:1 trafił jednak Brennan Johnson i gospodarze mogli znów kontrolować spotkanie. Wynik ustalił Daniel James.
Baraże o Euro 2024. Kto gra w reprezentacji Walii
Brooks gra na co dzień w Southampton, Williams w Nottingham Forest, Johnson w Tottenhamie, a James w Leeds. Selekcjoner Robert Page powołał na baraże wyłącznie piłkarzy występujących na Wyspach. Większość z nich reprezentuje angielskie kluby — także te z niższych lig. Wiedzą więc co to twarda, męska gra.
Czytaj więcej
Reprezentacja Polski wygrała z Estonią 5:1 i we wtorek zagra z Walijczykami o awans do finałów mistrzostw Europy
W kadrze wciąż jest m.in. Aaron Ramsey, kiedyś piłkarz Arsenalu i Juventusu Turyn, ale nie ma już Garetha Bale'a, który po mundialu w Katarze postanowił zakończyć karierę - zarówno w reprezentacji, jak i w klubie.
Jak Walia radziła sobie w eliminacjach Euro 2024
Walijczycy walczą o swój trzeci występ na Euro. W 2016 roku, w debiucie, zaskoczyli całą Europę i dotarli aż do półfinału. W grupie pokonali Słowację i Rosję i choć przegrali z Anglią, to awansowali z pierwszego miejsca. Później wyeliminowali Irlandię Północną i niespodziewanie Belgię. Ulegli dopiero późniejszym mistrzom Portugalczykom.
W kolejnym, postpandemicznym Euro też wyszli z grupy, ale odpadli już w 1/8 finału - po porażce z Danią. Wcześniej zremisowali ze Szwajcarią, pokonali Turcję i przegrali z Włochami.
W eliminacjach tegorocznego Euro ponieśli tylko dwie porażki, zdołali pokonać na własnym stadionie brązowych medalistów mistrzostw świata Chorwatów i zremisować z nimi na wyjeździe, ale gubili punkty w innych spotkaniach i ostatecznie pozwolili się wyprzedzić Chorwacji i Turcji.
W 2023 roku Walijczycy przegrali przed własną publicznością tylko z Armenią. Polaków czeka we wtorek trudna przeprawa, ale wiedzą, jak wygrywać w Cardiff. Dwa lata temu zwyciężyli tam w Lidze Narodów 1:0 po golu Karola Świderskiego. Powtórka mile widziana.