Liga Mistrzów. Bayern Monachium pokonał Lazio Rzym i pokazał, że ciągle żyje

Bayern Monachium wygrał z Lazio Rzym 3:0 i awansował do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Bawarczycy wciąż mogą uratować sezon, który wydawał się stracony, bo pokazali, że pogłoski o rozkładzie ich drużyny są przedwczesne.

Publikacja: 05.03.2024 22:58

Liga Mistrzów. Bayern Monachium pokonał Lazio Rzym i pokazał, że ciągle żyje

Foto: EPA/ANNA SZILAGYI

Zespół z Monachium była pod ścianą, skoro w Rzymie — po golu Ciro Immobile z rzutu karnego — wygrało 1:0 Lazio, a czerwona kartka z tamtego wieczoru wykluczyła z rewanżu Dayota Upamecano. Trener Thomas Tuchel musiał zarządzać kryzysem, bo w Bayernie nie zgadzają się ostatnio zarówno wyniki, jak i stan kadrowy. Kontuzje Kingsley'a Comana, Noussaira Mazraouiego oraz kilku graczy drugiego planu przyniosły we wtorek puste miejsca na ławce rezerwowych.

Nie osłabiło to zapału gospodarzy, którzy od pierwszych minut ruszyli na rzymian z odwagą i głodem rewanżu. Nacierali na bramkę rywali konsekwentnie, choć nie oddawali strzałów.

Czytaj więcej

Rekordowa gaża. Barcelona musi sprzedać Roberta Lewandowskiego

Ten brak konkretów mógł się zemścić, gdy w 37. minucie do podania z lewego skrzydła dopadł Immobile i — będąc pięć metrów przed bramką - uderzył głową obok słupka. To podziałało na Bawarczyków jak budzik. Najpierw Aleksandar Pavlović dośrodkował do Raphaela Guerreiro, a z jego nieudanego strzału niczym z dośrodkowania skorzystał Harry Kane, trafiając z bliska do siatki. Minęło kilka chwil i piłkę po uderzenie z powietrza Matthijsa de Ligta do bramki skierował Thomas Mueller.

Liga Mistrzów: Bayern - Lazio. Kiedy Thomas Tuchel straci pracę?

Tuchel wreszcie mógł się uśmiechnąć, choć siedzi na gorącej ławce. Niemiec po sezonie opuści Bayern, ale przed meczem z Lazio nie brakowało spekulacji, że w przypadku niepowodzenia jego głowa spadnie wcześniej.

Sukcesora szuka Max Eberl — pracuje jako dyrektor sportowy Bawarczyków od 1 marca — któremu pomagają Jan Christian-Dreesen, Herbert Hainer oraz Uli Hoeness. Wyzwanie jest duże, bo od 2016 roku i odejścia Pepa Guardioli żaden trener nie wytrzymał w Monachium dłużej niż dwa sezony, choć mowa przecież o klubie uchodzącym za centrum rozsądku oraz piłkarskiej merytokracji.

Profil pożądanego szkoleniowca jest klarowny. - Ma przyciągać największe gwiazdy oraz wprowadzić do zespołu nasze młode talenty, jak Mathys Tel czy Pavlović - wyjaśnia Eberl.

Czytaj więcej

Dominic Solanke zadziwia w Premier League. Reprezentacji jeszcze nie wybrał

Liderem na liście postaci pożądanych pozostaje Xabi Alonso, który zmierza z Bayerem Leverkusen po mistrzostwo Niemiec, ale media jego nazwisko łączą także z Liverpoolem oraz Realem Madryt. Spektrum spekulacji w zakresie alternatyw jest szerokie i rozciąga się od Juliana Nagelsmanna do Zinedine’a Zidane’a. Cel Eberla to znalezienie trenera, ustalenia warunków współpracy oraz ogłoszenie jego nazwiska najpóźniej do końca marca, co wydaje się zadaniem ambitnym.

Liga Mistrzów. Jak Bayern Monachium wygrał z Lazio Rzym

Sam Tuchel na razie Ligą Mistrzów realizuje ostatnie wyzwanie, bo jego zespół odpadł już z Pucharu Niemiec i przegrał finał Superpucharu kraju, a w Bundeslidze traci do Bayeru dziesięć punktów.

Bawarczycy grali przeciwko Lazio naprawdę dobry mecz, choć pamiętać należy, że mierzyli się z drużyną, która również tkwi w kryzysie. Rzymianie przegrali trzy z czterech ostatnich spotkań, a mecz z Milanem (0:1) kończyli w „ósemkę”, co jasno wskazuje, że kiepska forma potęguje w ich szeregach frustracją. Teraz wzmocniła ją bezradność, bo — poza szansą Immobile z pierwszej połowy — nie umieli znaleźć recepty na to, jak odebrać rywalom piłkę i zorganizować jakikolwiek atak.

Liga Mistrzów
Wtorkowe mecze rewanżowe 1/8 finału

Bayern Monachium — Lazio Rzym 3:0 (2:0)
Bramki: H. Kane 38, 66, T. Mueller 45
Pierwszy mecz: 0:1. Awans: Bayern

Real Sociedad San Sebastian — Paris Saint-Germain 1:2 (0:1)
Bramki: M. Merino 89 — K. Mbappe 15, 56

Gospodarze tymczasem w ogóle nie sprawiali wrażenia zespołu, który trafi kryzys, a kolejny gol Kane'a — dobił uderzenie z dystansu Leroy'a Sane — wyjaśnił losy dwumeczu.

Pretendenci będą musieli poczekać z realizacją ambicji. Giganci trzymają się w Europie mocno, skoro w drugim wtorkowym spotkaniu Paris Saint-Germain pokonało na wyjeździe Real Sociedad po golach Kyliana Mbappe. Reprezentant Francji godnie żegna się z klubem, bo w dwóch spotkaniach z Baskami zdobył trzy z czterech bramek dla swojej drużyny. Następnego rywala podczas swojego tanga w Paryżu pozna za nieco ponad tydzień. Losowanie kolejnej rundy odbędzie się 15 marca.

Zespół z Monachium była pod ścianą, skoro w Rzymie — po golu Ciro Immobile z rzutu karnego — wygrało 1:0 Lazio, a czerwona kartka z tamtego wieczoru wykluczyła z rewanżu Dayota Upamecano. Trener Thomas Tuchel musiał zarządzać kryzysem, bo w Bayernie nie zgadzają się ostatnio zarówno wyniki, jak i stan kadrowy. Kontuzje Kingsley'a Comana, Noussaira Mazraouiego oraz kilku graczy drugiego planu przyniosły we wtorek puste miejsca na ławce rezerwowych.

Nie osłabiło to zapału gospodarzy, którzy od pierwszych minut ruszyli na rzymian z odwagą i głodem rewanżu. Nacierali na bramkę rywali konsekwentnie, choć nie oddawali strzałów.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
PIŁKA NOŻNA
Ekstraklasa. Cztery gole w hicie kolejki, Raków łapie wiatr w żagle
Piłka nożna
Cztery bramki w derbach Manchesteru. Piękny gol Fodena, fatalne pudło Haalanda
Piłka nożna
Dominic Solanke zadziwia w Premier League. Reprezentacji jeszcze nie wybrał
Piłka nożna
Raków Częstochowa rośnie w siłę. Marek Papszun wprowadza nowe porządki
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Piłka nożna
Euro 2024. Finał Hiszpania - Anglia. Czy futbol wreszcie wróci do domu?
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą