Podobno łatwiej jest wejść na szczyt, niż się na nim utrzymać. W Paris Saint-Germain mają na ten temat inne zdanie.
Czwarty z rzędu tytuł drużynę sponsorowaną przez katarskich szejków kosztował najmniej wysiłku. Przypieczętowało go wysokie wyjazdowe zwycięstwo nad Troyes (9:0). Dla najgorszego zespołu w lidze piłkarze Laurenta Blanca nie mieli litości. Cztery gole zdobył Zlatan Ibrahimović. Trafili też Edinson Cavani (dwukrotnie), Javier Pastore, Adrien Rabiot i po samobójczym strzale Matthieu Saunier. 25 punktów przewagi w połowie marca nad najgroźniejszym rywalem – Monaco – musi robić wrażenie. Nawet na tych, których Ligue 1 nudzi. A do wygrania przez PSG są wciąż dwa krajowe puchary i Liga Mistrzów.
W Paryżu radość, w Londynie płacz i zgrzytanie zębów. Dla kibiców Chelsea to był tydzień jak z koszmaru. Kilka dni po odpadnięciu z Ligi Mistrzów prysła nadzieja na zachowanie twarzy. Gablota na Stamford Bridge nie powiększy się w tym sezonie o ani jedno trofeum. W ćwierćfinale Pucharu Anglii lepszy okazał się Everton (2:0), a upokorzenie było tym większe, że za burtę wyrzucił The Blues ich były zawodnik Romelu Lukaku. Młody Belg w końcówce meczu zdobył obydwa gole.
Przedstawienie ukradł mu jednak Diego Costa. Brazylijczyk z hiszpańskim paszportem najpierw splunął pod nogi sędziemu, który śmiał pokazać mu żółtą kartkę, a tuż przed ostatnim gwizdkiem wyładował frustrację na Garetcie Barrym, który go sfaulował. Być może chciał ugryźć rywala w szyję, ale w porę się powstrzymał, co potwierdził sam pomocnik Evertonu. Emocji jednak nie opanował. Schodząc do szatni, pokazywał jeszcze obsceniczne gesty kibicom gospodarzy. Kary raczej nie uniknie.
Arsenal nie obroni pucharu
Guus Hiddink, który drugi raz podjął się misji ratowania Chelsea (poprzednio w 2009 roku sięgnął z nią właśnie po Puchar Anglii), winą za porażkę obarcza telewizję i federację, które wyznaczyły to spotkanie na sobotę. – Gdybyśmy mogli odpocząć dzień dłużej, ten mecz wyglądałby inaczej. Everton miał tydzień na przygotowania, tę różnicę było widać w ostatnim kwadransie – twierdzi Holender.