Nasi piłkarze ulegli Holendrom (0:2) oraz pokonali Walijczyków (1:0) i choć grą niełatwo się zachwycić, to Czesław Michniewicz potwierdził, że jest człowiekiem, który osiąga cele. Polacy w Cardiff zgarnęli pełną pulę: nie tylko zapewnili sobie utrzymanie w najwyższej dywizji, ale także będą losowani do eliminacji Euro 2024 z pierwszego koszyka.
Prezes Cezary Kulesza postawił na selekcjonera, któremu dopisuje szczęście. – Mieliśmy wszystko pod kontrolą – mówi Robert Lewandowski, ale kapitan raczej zaklina rzeczywistość, bo to Walijczycy mieli przewagę i stwarzali sytuacje, ale bohaterem niedzielnego wieczoru był Wojciech Szczęsny.