Rywalizacja miała toczyć się już od 16 maja, na który tradycyjnie zaplanowano inaugurację cyklu na PGE Narodowym w Warszawie. Później żużlowcy mieli odwiedzić Niemcy, Czechy, Wielką Brytanię, Rosję, Danię oraz dwukrotnie Szwecję i Polskę. Pandemia koronawirusa przekreśliła te plany.
W środę ogłoszono nowy kalendarz Grand Prix. Zgodnie z nim co najmniej 5 z 8 rund odbędzie się w Polsce. Zawody zostaną zainagurowane we Wrocławiu, podwójnym turniejem w dniach 28-29 sierpnia. Dwa tygodnie później również na podwójne zawody żużlowcy pojadą do Gorzowa Wielkopolskiego a 18 i 19 września rywalizować będą w Pradze. Zakończenie przyspieszonych mistrzostw zaplanowano na weekend 2-3 października. Na pewno ostatnie Grand Prix odbędzie się w Toruniu. Miejsca przedostatniego nie ogłoszono, ale przypuszczalnie chodzi o inne polskie miasto, być może Bydgoszcz.