Reklama

Dakar 2026 rozstrzygnięty. Wielki wyczyn Polaków na koniec rajdu

48. edycja Rajdu Dakar przeszła do historii. Nie brakowało emocji, dramatów, zwrotów akcji, kłopotów faworytów, zażartej walki i sukcesów Polaków.

Publikacja: 17.01.2026 22:45

Luciano Benavides

Luciano Benavides

Foto: REUTERS/Stephane Mahe

Rywalizacja motocyklistów o beduińską statuetkę toczyła się do samego końca. Wszystko za sprawą fenomenalnej jazdy Luciano Benavidesa. Argentyńczyk przed finałowym etapem tracił do Ricky’ego Brabeca 3 minuty i 20 sekund. Wydawało się więc, że Amerykanin na metę w Janbu wpadnie jako trzykrotny zwycięzca tych zawodów.

Tak się jednak nie stało, bo reprezentant USA miał problemy z nawigacją, co wykorzystał jego przeciwnik. Kierowca z Ameryki Południowej odrobił straty z nawiązką, wygrywając cały supermaraton z przewagą zaledwie dwóch sekund. Tak minimalnej różnicy na finiszu Dakaru jeszcze nie było.

Kto wygrał Dakar 2026?

Na najniższym stopniu podium stanął Hiszpan Tosha Schareina. Warto również wspomnieć o piątym w klasyfikacji generalnej – Danielu Sandersie. Australijczyk przez moment przewodził nawet stawce, ale plany pokrzyżowała mu kontuzja barku i złamanie obojczyka. Motocyklista z Antypodów mimo dotkliwego bólu postanowił kontynuować jazdę. I choć nie powtórzył zeszłorocznego sukcesu, to pomimo przeciwności losu znalazł się w ścisłej czołówce, stając się cichym bohaterem rajdu.

Czytaj więcej

Wystartował Rajd Dakar. W tak licznym składzie Polacy jeszcze nie jechali

Oklaski należą się także Konradowi Dąbrowskiemu. Polak okazał się najlepszym juniorem w stawce, a w kategorii Rally 2 uplasował się tuż za podium. Przedstawiciel Duust Rally Team w klasyfikacji łącznej był 13. Dakar ukończyli też inni nasi rodacy – 51. lokata przypadła w udziale Filipowi Grotowi, a 70. był Robert Przybyłowski. Niestety ta sztuka nie udała się Bartłomiejowi Tabinowi, któremu w okolicach Biszy zdarzył się koszmarny wypadek – uderzył w wielki kamień, złamał rękę i musiał wycofać się z rywalizacji.

Reklama
Reklama

Do niespodzianki nie doszło za to w królewskiej klasie Ultimate, chociaż i wśród samochodów prowadzenie przechodziło w trakcie rajdu z rąk do rąk. Ostatecznie po raz szósty w swojej karierze Dakar podbił Nasser Al-Attiyah. Do zwycięstwa przybliżyła go w piątek jubileuszowa, bo 50. etapowa wygrana na najtrudniejszym off-roadowym wyścigu. Katarczyk, którego pilotem jest Fabian Lurquin, goni rekordy Stephane’a Peterhansela. 55-latek tym razem po Beduina sięgnął za kierownicą Dacii Sandriders.

Czytaj więcej

Igrzyska olimpijskie na pustyni? To już nie science-fiction

Na drugim miejscu znalazł się hiszpański duet Nani Roma–Alex Haro, a skład najlepszej trójki uzupełnili Szwedzi, czyli Mattias Ekström oraz Emil Bergkvist. Oznacza to gigantyczny sukces Forda Racing, bo jego obie załogi ukończyły tegoroczny Dakar na podium.

Jak zakończyli Rajd Dakar Polacy?

Mimo przygód na saudyjskich bezdrożach linię mety przekroczyli wszyscy członkowie Energylandia Rally Team. Najwyżej z nich, bo na 13. pozycji rajd ukończył Marek Goczał z Maciejem Martonem. 17. miejsce zajęli Eryk Goczał z Szymonem Gospodarczykiem, a 19. – Michał Goczał, którego pilotem był Diego Ortega.

Nie można zapominać o rywalizacji klasycznych ciężarówek, bo i tu mieliśmy miłe polskie akcenty. Finał arabskiej imprezy przyniósł wspaniałe zwycięstwo Tomaszowi Białkowskiemu, Dariuszowi Baśkiewiczowi oraz Adamowi Grodzkiemu, którzy kompletują skład Kamena Rally Team. Cała trójka zajęła też dziewiąte miejsce w ogólnej tabeli w Dakar Classic, zaś trzy lokaty wyżej w tej samej kategorii sklasyfikowano Mariusza Pietrzyckiego i Kamila Jabłońskiego. Dla duetu z Podróże 4x4 Rally Team to niezwykle udany dakarowy debiut. W tej konkurencji triumfował Litwin Karolis Raisys wraz z Francuzem Christophe Marquesem.

Moto
Wystartował Rajd Dakar. W tak licznym składzie Polacy jeszcze nie jechali
żużel
Stanisław Chomski nowym trenerem żużlowej reprezentacji Polski
żużel
Grand Prix już bez wielkich piłkarskich stadionów. Będzie polski debiut
żużel
Znany polski żużlowiec usłyszał zarzuty. Chodzi o wyłudzenia VAT
Moto
Kontrowersje wokół „dzikich kart” w Grand Prix 2026. Wraca Tai Woffinden
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama