Kasprzak wygrał swoje cztery pierwsze biegi i przed ostatnią serią prowadził w klasyfikacji turnieju w Gorican. Do zapewniania awansu potrzebował w ostatnim występie jednego punktu i gdy w pierwszej odsłonie 18. wyścigu na tor upadł Aleksandr Łoktajew, Polak był już o krok od osiągnięcia tego celu. W powtórce Kasprzaka pociągnęło na drugim łuku (jak informowali dziennikarze telewizji Eleven, w efekcie zatarcia silnika), z impetem wjechał w Adama Ellisa i został wykluczony, tak jak wcześniej Łoktajew. O miejsce na podium, dające awans do przyszłorocznego cyklu Grand Prix, jedyny reprezentant Polski musiał więc drżeć do końca zawodów, obserwując poczynania innych.