Oba spotkania rozstrzygały się dopiero w ostatnim biegu. W Częstochowie prowadzenie przechodziło z rąk do rąk, ale aż do 13. wyścigu nikt nie zdołał wypracować sobie większej niż czteropunktowej przewagi. Dopiero tuż przed biegami nominowanymi goście zwyciężyli podwójnie, za sprawą rozkręcającego się z odsłony na odsłonę Piotra Pawlickiego i debiutującego w Ekstralidze Francuza Davida Bellego i wygrywali już 42:36. Dwa ostatnie wyścigi zakończyły się wynikami 4:2 dla Włókniarza, ale było to za mało do zniwelowania całej straty. Wydarzeniem była znakomita postawa 16-letniego Huberta Jabłońskiego, który w swoim pierwszym ligowym występie wywalczył aż 6 punktów z bonusem.