Korespondencja z Interlagos
Obrońca tytułu wreszcie odczarował tor w ojczyźnie swojego wielkiego idola, Ayrtona Senny. Hamilton nigdy przedtem nie wygrał w Brazylii, a teraz potrzebował nie tylko triumfu, ale też słabszego występu zespołowego partnera i lidera punktacji. Przewaga budowana przez Rosberga, także dzięki kłopotom technicznym Hamiltona, wciąż jest na tyle bezpieczna, że dojeżdżanie do mety za plecami urzędującego mistrza da Niemcowi upragniony tytuł. Po wyścigu na Interlagos jest przewaga wynosi 12 punktów, czyli w uproszczeniu Hamilton musi liczyć na wygraną w Abu Zabi i finisz rywala poza pierwszą trójką. Z kolei Rosbergowi do pełni szczęścia wystarczy podium w ostatniej rundzie sezonu.