Rekord Anny Rogowskiej

Mistrzyni świata wygrała skok o tyczce w mityngu Pedro’s Cup, poprawiając halowy rekord Polski – 4,81. Amerykańscy kulomioci byli za silni dla Tomasza Majewskiego

Publikacja: 11.02.2010 02:30

Anna Rogowska

Anna Rogowska

Foto: Fotorzepa, Roman Bosiacki Roman Bosiacki

Polak przegrał z całą amerykańską trójką. Do Christiana Cantwella zabrakło mu pół metra, ale o pozostałych miejscach decydowały centymetry.

Zaczęło się tak, jak należało oczekiwać: Cantwell przekroczył bez trudu 21 m, dla reszty ta granica była za daleko. Do czwartej serii niewiele się zmieniło, tylko do walki Polaka i Amerykanów dołączył Niemiec Ralf Bartels.

Ten atak Majewski odparł w piątej próbie, poprawił własny rekord sezonu na 20,86. Cantwell umiał ładnie podkreślić sukces w Bydgoszczy. Jak w MŚ w Berlinie w ostatniej próbie pchnął najdalej.

Przed konkursem skoku o tyczce pań mówiono, że Brazylijka Fabiana Murer, która zaczęła sezon w Stuttgarcie od 4,81 m (lepszy wynik ma tylko Jelena Isinbajewa) pogodzi konkurentki, może nawet pobije rekord mityngu. Równie dobre skoki obiecywała jednak Anna Rogowska, nawet na wysokości halowego rekordu kraju. Mistrzyni dotrzymała słowa. Monika Pyrek miała problemy już z wysokością 4,51, z trudem prześlizgnęła się nad poprzeczką. Przyznała, że przywiozła do Bydgoszczy nowe, dłuższe tyczki i to był ich pierwszy test.

W skoku wzwyż Sylwester Bednarek, mimo dwumiesięcznego opóźnienia w treningach, skoczył 2,20 nawet nie zdejmując spodni od dresu. Gdy je zdjął, poprawił się o kolejne cztery centymetry. Tyle samo skoczył Grzegorz Sposób. Zwyciężył Amerykanin Andra Manson – 2,32 m. ?

[ramka][b]Tyczka kobiet:[/b]

1. A. Rogowska (Polska) 4,81 (halowy rek. Polski);

2. F. Murer (Brazylia) 4,71;

3. T. Połnowa (Rosja) 4,61;

...

7. M. Pyrek (Polska) 4,51.

[b]Kula mężczyzn: [/b]

1. Ch. Cantwell 21,36;

2. R. Hoffa 20,97;

3. A. Nelson (wszyscy USA) 20,91;

4. T. Majewski (Polska) 20,86.

[b]Wzwyż mężczyzn: [/b]

1. A. Manson (USA) 2,32;

2. K. Ioannou (Cypr) 2,30;

3. A. Tierieszyn (Rosja) 2,28;

...

4. S. Bednarek 2,24;

Polak przegrał z całą amerykańską trójką. Do Christiana Cantwella zabrakło mu pół metra, ale o pozostałych miejscach decydowały centymetry.

Zaczęło się tak, jak należało oczekiwać: Cantwell przekroczył bez trudu 21 m, dla reszty ta granica była za daleko. Do czwartej serii niewiele się zmieniło, tylko do walki Polaka i Amerykanów dołączył Niemiec Ralf Bartels.

Lekkoatletyka
Justyna Święty-Ersetic: Umiem obsłużyć broń. Życie wojskowe nie jest mi obce
Lekkoatletyka
Najlepsi lekkoatleci świata przyjadą do Torunia. „Osiągamy sufit”
Lekkoatletyka
Wielkie święto biegaczy. Półmaraton Warszawski znów zapisał się w historii
Lekkoatletyka
Wojciech Nowicki nie składa broni. Dźwiga cztery samoloty miesięcznie
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
Lekkoatletyka
Mistrz kontra mistrz. Wielki pojedynek na Diamentowej Lidze w Polsce