Los Angeles Lakers pokonali właśnie San Antonio Spurs 119:101 i przerwali serię czterech zwycięstw rywali. Zanim zawodnicy wybiegli na parkiet, w przedmeczowej konferencji prasowej wziął udział Sochan, którego na parkiecie nie widzieliśmy od 4 listopada i meczu z Los Angeles Clippers.
- Czuję się naprawdę dobrze, rehabilitacja przebiega pomyślnie. Robi się to już trochę nudne, ale najważniejsze, że jestem obecny z zespołem w obiektach treningowych, na meczach, czy seriach wyjazdowych - mówi Sochan, który zapewnia, że chce wrócić na parkiet jak najszybciej. Polak przez uraz stracił już dwanaście meczów San Antonio Spurs. Jego zespół wygrał siedem z nich.
Czytaj więcej
– Potrzebujemy planu, skutecznego działania, współpracy. Nasze środowisko wcale nie jest podzielone – mówi prezes Polskiego Związku Koszykówki Grze...
NBA. Kiedy Jeremy Sochan wróci do gry?
- Chciałem wrócić już od poprzedniego tygodnia, ale muszę być cierpliwy i postępować zgodnie z protokołem zdrowotnym. Stanie się to jednak prędzej niż później. Myślę, że to kwestia dni, a nie miesięcy. Brak gry jest trudny zarówno pod względem fizycznym, jak i mentalnym – mówi Sochan.
Polak nie ma problemów z wykonywaniem wszelkiego rodzaju aktywności fizycznych, ale musi unikać bezpośredniego kontaktu z rywalami. - Proces powrotu do zdrowia polega na pozostaniu w dobrej formie. Wciąż mogę podnosić ciężary, więc staję się silniejszy. To dla mnie coś w rodzaju drugiego okresu przygotowawczego - uspokaja 21-latek.
Konkretna data powrotu do gry przez Sochana wciąż stoi oczywiście pod znakiem zapytania. Jego zespół przed przerwą, związaną z fazą pucharową NBA Cup (9-18 grudnia), rozegra jeszcze pięć spotkań. Kolejnym rywalem Spurs będą 19 grudnia Atlanta Hawks.
Czytaj więcej
Gregg Popovich i LeBron James na ostatniej prostej kampanii wyborczej wskazali: „Głosujcie na Kamalę Harris”, choć już Michael Jordan uczył, że rep...
Jeremy Sochan czeka. Jak daleko zajdą San Antonio Spurs?
San Antonio Spurs zakończyli poprzedni sezon na czternastym miejscu w tabeli Konferencji Wschodniej z bilansem 22-60. Obecnie zespół Polaka jest dziesiąty (10-9). - Naszym celem jest stawanie się lepszymi jako zespół i pod względem indywidualnym. Osiągamy to, bo jesteśmy zaangażowani, słuchamy się nawzajem oraz wszyscy chcemy się rozwijać - mówi Sochan.
Polak przed urazem zagrał w siedmiu spotkaniach, będąc jednym z najlepszych zawodników Spurs zarówno w ataku, jak i w obronie. Spędzał na parkiecie średnio niemal 30 minut i w tym czasie zdobywał 15,4 pkt oraz miał 7,7 zbiórki i trzy asysty na mecz przy skuteczności rzutów z gry (51,2 proc.).