Miłośnicy skoków będą usatysfakcjonowani: w programie jest siedem konkursów, w porównaniu z poprzednimi MŚ przybyła rywalizacja kobiet na dużej skoczni. Mamy więc pierwszy raz równouprawnienie: po dwa konkursy indywidualne pań i panów, po jednym drużynowym, plus miksty.
Niezadowoleni mogą być tylko ci, którzy lubią długie loty – cztery z siedmiu konkursów odbędą się od najbliższego czwartku do niedzieli na skoczni normalnej, potem trzy na początku marca (środa, piątek, sobota) na dużej. Uwagę polskich kibiców siłą rzeczy przyciągną przede wszystkim konkursy mężczyzn: 27 lutego (skocznia normalna), 5 marca (duża) i 6 marca (drużynowy). Panie z kadry Łukasza Kruczka są wciąż na dorobku, zapewne zdobędą trochę więcej uwagi w konkursie mikstów.