Holendrzy rozczarowali. Złoty zmiennik Wout Weghorst

Opinie są zgodne i w Polsce i zagranicą. Zespół Michała Probierza zagrał z Holandią zaskakująco dobrze i Holendrzy do końca musieli drżeć o wynik. Mieli jednak w zanadrzu superrezerwowego Wouta Weghorsta.

Publikacja: 16.06.2024 19:05

Zespół Michała Probierza zagrał z Holandią zaskakująco dobrze

Zespół Michała Probierza zagrał z Holandią zaskakująco dobrze

Foto: REUTERS/Lisi Niesner

„Wout Weghorst ratuje „Pomarańczowych” – czytamy w serwisie holenderskiego serwisu gazety „De Telegraaf”. „Holenderska drużyna miała bardzo rozczarowujący początek turnieju. Ale dzięki dobremu występowi rezerwowego zdobyła trzy punkty” – podsumowuje spotkanie.

„Holenderski zespół wygrywa emocjonujący swój mecz otwarcia Euro 2024. Musi za to podziękować superrezerwowemu Weghorstowi” – pisze „Voetbal Niewus”. Bohatera nazywa również „złotym zmiennikiem”.

Magiczne dotknięcie anioła z Holandii

W niderlandzkiej telewizji NOS 31-letni napastnik mówił o „szczęściu nie do opisania” jakie przeżył po zdobyciu zwycięskiej bramki pod koniec meczu.

Czytaj więcej

Stefan Szczepłek: Szkoda, bo ładnie grali...

Media w Holandii podkreślają, że Weghorst od początku turnieju znał swoją rolę. Ma być zawodnikiem wchodzącym na boisko w końcówkach. Ronald Koeman przekazał mu tę informację kilka dni temu. Holenderski selekcjoner dziennikarzom powiedział, że dla niego w drużynie w takim samym stopniu ważni są piłkarze „zaczynający i kończący mecz”. Jak się okazało, miał rację.

Z Polską Weghorst wszedł na boisko blisko 10 minut przed końcem. Zastąpił nieskutecznego Memphisa Depaya. Za to co zrobił, holenderska telewizja nazwała go „aniołem”, który do końca czuwał nad reprezentacją. Portal „Nu.nl” strzał bohatera Holendrów nazywa „magicznym dotknięciem”.

„L'Equipe”: gol Buksy nie zastopował Holendrów

„Holendrzy ze spokojem mogą teraz czekać na piątkowy mecz z Francją” – podsumowuje pierwsze spotkanie grupy D francuski dziennik „L’Equipe”. Dziennikarze gazety przyglądali się meczowi wyłącznie z punktu widzenia „Trójkolorowych”.

Czytaj więcej

Polska - Holandia 1:2. Porażka, która daje nadzieję

Według nich nawet bramka zdobyta przez Adama Buksę nie zastopowała „ofensywnych intencji Holendrów”. Mimo to „Pomarańczowi” mieli wiele problemów, co zmusiło Koemana do wystawienia „prawdziwego zawodnika kończącego akcje”, czyli giganta Weghorsta. Za gracza meczu „L’Equipe” uznało jednak strzelca pierwszego gola dla Holandii – Cody Gakpo.

W Anglii w studio BBC trener David Moyes chwalił Polaków za walkę. Dotychczasowy trener West Ham United uważa jednak, że wielkim błędem trenera Michała Probierza było zdjęcie z boiska kapitana reprezentacji „Biało-czerwonych” Piotra Zielińskiego.

Reprezentacja bez kompleksów i z sercem do walki

Polskie komentarze w mediach społecznościowych doceniają dawno niewidziany styl jaki zaprezentowała Polska.

„Odważnie, bez kompleksów i z sercem do walki. Mecz przegrany, ale takich „Biało-Czerwonych” chce się oglądać w takiej drużynie pokładać nadzieje na dobry turniej. Teraz kierunek Berlin, z wiarą i realną szansą na wygraną z Austrią” – napisał Robert Korzeniowski, czterokrotny mistrz olimpijski w chodzie olimpijskim.

„Wout Weghorst ratuje „Pomarańczowych” – czytamy w serwisie holenderskiego serwisu gazety „De Telegraaf”. „Holenderska drużyna miała bardzo rozczarowujący początek turnieju. Ale dzięki dobremu występowi rezerwowego zdobyła trzy punkty” – podsumowuje spotkanie.

„Holenderski zespół wygrywa emocjonujący swój mecz otwarcia Euro 2024. Musi za to podziękować superrezerwowemu Weghorstowi” – pisze „Voetbal Niewus”. Bohatera nazywa również „złotym zmiennikiem”.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Euro 2024
Z akademika na piłkarskie salony. Rodri - najlepszy zawodnik Euro 2024
Euro 2024
Finał Euro 2024. Hiszpania - Anglia. Triumf pięknego futbolu, Anglicy znów z pustymi rękami
Euro 2024
Euro 2024: Tabele grupowe i wyniki meczów
Euro 2024
Stefan Szczepłek: Futbol wrócił do korzeni
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Euro 2024
Euro 2024 okiem Stefana Szczepłka: Futbol się obronił