We wtorek Francuska Federacja Tenisowa odwołała akredytację Hamous, a prezes organizacji Bernard Giudicelli poprosił komitet ds. sporów o zbadanie niewłaściwego zachowania zawodnika. Hamou podczas rozmowy trzykrotnie próbował pocałować dziennikarkę w szyję, choć ta się broniła. Pod koniec położył też rękę na biuście kobiety, a ta ją strąciła.
Hamou napisał później na swoim koncie na Instagramie: "Chcę złożyć najgłębsze przeprosiny Maly Thomas, jeśli poczuła się urażona lub zszokowana moją postawą w czasie wywiadu".
Eurosport w swoim oświadczeniu napisał, że "zachowanie rozmówcy było wysoce niestosowne i w jakikolwiek sposób nie możemy go lekceważyć".
Sama dziennikarka pytana o zdarzenie przez Huffington Post powiedziała, że gdyby rozmowa nie była transmitowana na żywo, "po prostu by mu przywaliła".
Zdarzenie miało miejsce po tym, gdy klasyfikowany na 287. miejscu w rankingu ATP Hamou został wyeliminowany w trzech setach przez Urugwajczyka Pablo Cuevasa. Zwykle po odpadnięciu z turnieju jego uczestnicy zachowują akredytację i mogą oglądać inne mecze, choć często tego nie robią, tylko wyjeżdżają i szykują się do kolejnych turniejów.
Nad kolejnymi sankcjami zastanawia się jeszcze Francuska Federacja Tenisowa.