Reklama

Polsko-serbskie przymierze

Marcin Matkowski i Nenad Zimonjić przegrali dopiero w finale debla na kortach Queen's Clubu.

Publikacja: 21.06.2015 14:44

Polsko-serbskie przymierze

Foto: AFP

Drugi tydzień sezonu na trawie przyniósł nieco więcej nadziei na polskie sukcesy w Wimbledonie. Matkowski z Zimonjiciem grali w niedzielę w Queen's Clubie dwa razy. Już dwie godziny po półfinale walczyli o tytuł z Francuzami – Pierre'em-Huguesem Herbertem i Nicolasem Mahutem, może dlatego przegrali dość wysoko 2:6, 2:6.

Polsko-serbska para jest razem od marca, była już w tym roku w finale w Madrycie i trzech półfinałach innych dużych turniejów. W Londynie potrafiła wygrywać nie tylko ze specjalistami, takimi jak Daniel Nestor i Leander Paes, ale też z bardzo silnymi singlistami połączonymi w pary: Stanem Wawrinką i Grigorem Dimitrowem oraz Johnem Isnerem i Samem Querreyem.

Niezłe informacje przyszły też z challengera ATP i WTA w angielskim Ilkley. Wprawdzie Michał Przysiężny i Paula Kania nie grali tam długo (on odpadł w pierwszej rundzie, ona w drugiej), ale Magda Linette po czterech zwycięstwach doszła do finału (wygrała po drodze m.in. z Niemką Anniką Beck, gra z nią była ostatnio przekleństwem sióstr Radwańskich), dopiero mecz o tytuł przegrała z Anną-Leną Friedsam 7:5, 3:6, 1:6.

Jeśli do tego dodać trzy niezłe mecze Jerzego Janowicza w Halle (tam po raz ósmy wygrał Roger Federer – niemiecki turniej to naprawdę królestwo Szwajcara), to może sezonu na kortach trawiastych nie trzeba będzie spisywać na straty tak jak wydarzeń na kortach ziemnych.

Tuż przed Wimbledonem został tenisistom nieduży turniej ATP w Nottingham, w którym w eliminacjach singla startował Łukasz Kubot – bez powodzenia. Przy stanie 6:7 (1-7), 0:1 poddał mecz Danaiowi Udomchoke z Tajlandii. Sław tam nie zobaczymy, ale mecze Hiszpanów – Davida Ferrera i Feliciano Lopeza – warte będą oglądania.

Reklama
Reklama

W deblu pojawi się Mariusz Fyrstenberg, który wyleczył łydkę. Z Meksykaninem Santiago Gonzalezem staną na korcie przeciw Erikowi Butoracowi i Colinowi Flemingowi.

Tenisistki walczą w Eastbourne, tam obsada jest niezła: najwyżej rozstawione są Petra Kvitova (1) i Karolina Woźniacka (2), zagrają też m.in. Lucie Safařova, Eugenie Bouchard, Karolina Pliškova i Andżelika Kerber, która zwyciężyła w niedzielę w Birmingham, pierwszy raz w turnieju na trawie.

Agnieszka Radwańska, mistrzyni z Eastbourne w 2008 roku, jest rozstawiona z nr 9, pierwszą rundę ma wolną, w drugiej zagra z kwalifikantką.

Przysiężny i Kania ruszają do południowo-zachodniego Londynu, by od poniedziałku wystartować w kwalifikacjach do Wimbledonu na niezbyt przyjaznych, nierównych kortach w Roehampton. Do Wimbledonu już tylko niecałe cztery mile.

Halle. Turniej ATP (1,575 mln euro).

1/2 finału:

Reklama
Reklama

R. Federer (Szwajcaria, 1) – I. Karlović (Chorwacja, 8) 7:6 (7-3), 7:6 (7-4); A. Seppi (Włochy) – K. Nishikori (Japonia, 2) 4:1, krecz.

Finał:

Federer – Seppi 7:6 (7-1), 6:4.

Londyn. Turniej ATP (1,575 mln euro).

1/2 finału:

A. Murray (W. Brytania, 1) – V. Troicki (Serbia) 6:3, 7:6 (7-4); K. Anderson (RPA) – G. Simon (Francja, 7) 6:3, 6:7 (6-8), 6:3.

Reklama
Reklama

Finał:

Murray – Anderson 6:3, 6:4.

1/2 finału debla:

M. Matkowski, N. Zimonjić (Polska, Serbia, 2) – D. Nestor, L. Paes (Kanada, Indie, 3) 6:3, 7:6 (10-8).

Finał:

Reklama
Reklama

P. H. Herbert, N. Mahut (Francja, 4) – Matkowski, Zimonjić 6:2, 6:2.

Birmingham. Turniej WTA (731 tys. dol.).

1/2 finału:

A. Kerber (Niemcy, 4) – S. Lisicki (Niemcy, 8) 6:3, 6:3; K. Pliškova (Czechy, 6) – K. Mladenovic (Francja) 6:2, 7:6 (8-6).

Finał:

Reklama
Reklama

Kerber – Pliškova 6:7 (5-7), 6:3, 7:6 (7-4).

Tenis
Australian Open: Dwie pierwsze polskie porażki. Magda Linette gra dalej
Tenis
Sześć na sześć. Hubert Hurkacz też w II rundzie Australian Open
Tenis
Australian Open: Pięć polskich zwycięstw. Iga Świątek męczyła się z Chinką
Tenis
Australian Open. Nie psujmy Idze zabawy
Tenis
Piękne otwarcie tenisowej zimy. To dopiero początek sportowych emocji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama