Reklama

Najlepszy występ polskich biatlonistek w historii igrzysk. Bezkonkurencyjne Francuzki

Polskie biatlonistki znów dostarczają kibicom emocji. W sztafecie biegły świetnie, opanowały nerwy i skończyły na szóstej pozycji, najlepszej w historii olimpijskich występów.
Polki Kamila Żuk (z prawej) i Joanna Jakieła w strefie zmian biathlonowej sztafety 4x6 km kobiet w A

Polki Kamila Żuk (z prawej) i Joanna Jakieła w strefie zmian biathlonowej sztafety 4x6 km kobiet w Anterselvie

Foto: PAP/Grzegorz Momot

Ciągle w pamięci mamy czasy, gdy reprezentantki Polski potrafiły zdobywać medale mistrzostw świata i Europy. To jeszcze nie było tak dawno temu, ale ostatnie lata były wyraźnie słabsze.

Na szczęście trzy lata temu wrócił trener Tobias Torgersen i od tego czasu forma naszych zawodniczek powoli, ale systematycznie idzie w górę. Sam szkoleniowiec jeszcze w styczniu mówił, że dyspozycja Polek jest zagadką, zwłaszcza że trwa odmładzanie kadry i tylko Anna Mąka oraz Kamila Żuk miały już doświadczenie ze startu w igrzyskach. Nawet dla liderki polskiej kadry Natalii Sidorowicz był to debiut, ale taki, który będzie chyba wspominać udanie. Do Włoch nie pojechała Monika Hojnisz-Staręga, która startowała w Soczi, Pjongczangu i Pekinie, i kilka razy była blisko medalu.

Biatlon na igrzyskach. Ile Polek wystartuje w biegu masowym?

Na trasach w Anterselvie okazało się, że z formą naszych reprezentantek jest nawet lepiej, niż można by przypuszczać. Już ósme miejsce Żuk w sprincie pokazało, że 28-letnia zawodniczka dobrze przygotowała się do igrzysk. Potem nadzieje tylko wzrosły, kiedy okazało się, że i jej koleżanki potrafią szybko biegać i celnie strzelać.

Czytaj więcej

Apoloniusz Tajner dla „Rzeczpospolitej”. „Kacper Tomasiak? Z taką osobowością trzeba się urodzić"

Dzięki świetnemu występowi w biegu na dochodzenie, do kończącego rywalizację sobotniego biegu masowego załapały się aż trzy biało-czerwone: Żuk, Joanna Jakieła i Sidorowicz, a ta ostatnia uzyskała trzeci wynik w całej stawce i z 41. pozycji przesunęła się na 13.

Reklama
Reklama

Nic dziwnego, że po cichu można było liczyć na medal, bo w końcu biatlon, jak mało która dyscyplina, lubi niespodzianki i czasami jeden błąd na strzelnicy może zniweczyć świetny bieg. W sztafetach teoretycznie jest jeszcze koło ratunkowe, bo można dobierać pociski i wyratować się z opresji, ale to nie zawsze wystarcza, kiedy nogi się trzęsą. Nie poradziła sobie biegnąca na drugiej zmianie Niemka Franziska Preuss, która na strzelnicę wbiegła jako pierwsza, a na trasę wróciła jako 12., zaliczając karną rundę.

Polskie biatlonistki z najlepszym wynikiem w historii

Polki, chociaż kilka razy musiały w stójce dobierać po trzy naboje, to nie biegały ani jednej karnej rundy i ostatecznie skończyły na świetnym, szóstym miejscu, tracąc tylko minutę do pozycji medalowej.

Czytaj więcej

W Predazzo dzieje się magia. Kacper Tomasiak z trzecim medalem, srebro Polaków w konkursie duetów

– Nie czułam się od rana najlepiej. Wiedziałam jednak, że forma mi nie uciekła i pomimo zmęczenia jestem w stanie dobrze pobiec. Starałam się nie szarpać, nie trzymać się za wszelką cenę najmocniejszych rywalek. Niepotrzebnie pudłujemy, bo stać nas na to, żeby strzelać bezbłędnie, bądź tylko z jednym dobraniem, a przychodzi bieg i zaczynamy się denerwować. Na drugim strzelaniu poczułam stres, zaczęły mi się nogi trząść. Na początku nie mogłam nad tym zapanować, ale wiedziałam, co muszę zrobić – opowiadała przed kamerami TVP Sport Kamila Żuk.

Do medalu zabrakło Polkom około minuty, bo biegnące po trzecie miejsce Norweżki i drugie na mecie Szwedki, też się myliły. Bezkonkurencyjne były za to Francuzki, które biegły bardzo szybko i strzelały wręcz jak automaty. Z rywalkami, będącymi w takiej formie, nie sposób było dzisiaj rywalizować.

Polki pokazały jednak, że zmierzają w dobrą stronę i mogą dostarczyć kibicom jeszcze wiele radości.

Sporty zimowe
Porsche czy Seicento? Sprzęt sam nie pojedzie, w bobslejach ważne są też umiejętności
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Sporty zimowe
Karmienie, drzemki i kolorowanki. Gdy mama jedzie na igrzyska olimpijskie
Sporty zimowe
Ilia Malinin. Jak geniusz na łyżwach skradł show podczas igrzysk
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Sporty zimowe
Johannes Hoesflot Klaebo. Bohater zimowych igrzysk ma więcej złota niż Polska
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama