Z tego artykułu się dowiesz:
- Ilu sportowców wyśle Polska na zimowe igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie?
- Które dyscypliny sportowe dają największe szanse medalowe polskiej reprezentacji?
- Jak wygląda sytuacja polskich skoczków narciarskich przed igrzyskami?
Do ceremonii otwarcia zostało raptem kilkanaście dni, więc olimpijski zegar tyka coraz szybciej. Jeśli chodzi o skład reprezentacji Polski, wiadomo coraz więcej, bo kwalifikacje do igrzysk w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo już się zakończyły. Wiadomo, że do Włoch wyślemy co najmniej 58 zawodników, czyli o jednego więcej niż cztery lata temu do Pekinu.
Ta liczba może się jeszcze delikatnie zmienić, bo na dniach poszczególne komitety olimpijskie muszą się określić, czy korzystają z wywalczonych kwot, czy jednak rezygnują. Trwa właśnie proces relokacji miejsc pomiędzy federacjami, który może przynieść naszej kadrze dodatkowe przepustki, a szef polskiej misji były łyżwiarz szybki Konrad Niedźwiedzki ma nadzieję, że nasza reprezentacja będzie liczyła co najmniej 60 osób.
Mediolan/Cortina d'Ampezzo 2026. Ile szans medalowych mają Polacy?
Kto jeszcze ma szansę, żeby dostać bilet do Włoch w ostatniej chwili? Choćby polska para taneczna Sofia Dowhal i Wiktor Kulesza. Polska została zaproszona do rywalizacji drużynowej, gdzie liczą się wyniki ze wszystkich konkurencji, więc bez duetu tanecznego od razu nasz zespół byłby na gorszej pozycji niż konkurenci.
Konrad Niedźwiedzki uważa jednak, że szans medalowych trzeba szukać raczej gdzie indziej, choć sport oczywiście lubi niespodzianki. Najliczniejszą ekipę (pięć zawodniczek i czterech zawodników) wysyłają panczeniści i to nie jest przypadek, bo w tym sezonie Damian Żurek, Władimir Semirunnij czy Kaja Ziomek-Nogal prezentują świetną formę. To właśnie ich Niedźwiedzki wymienia w gronie kandydatów do medali, ale może się zdarzyć, że blisko miejsca na podium będą Karolina Bosiek czy Marek Kania.