Z tego artykułu się dowiesz:
- Jak rozwijała się technologia pomiaru czasu na igrzyskach olimpijskich na przestrzeni lat?
- Jakie nowoczesne rozwiązania technologiczne zastosowano podczas zimowych igrzysk olimpijskich?
- W jaki sposób technologia wpływa na precyzyjne określanie wyników w różnych dyscyplinach sportowych?
- Jak firma Omega Timing przygotowuje się do obsługi chronometrażu na igrzyskach olimpijskich?
Od czego zależy sukces na zimowych igrzyskach olimpijskich? Przede wszystkim od wyników sportowców, które są efektem lat ciężkiej pracy. To jednak nie wszystko – sukces to też wynik wykorzystania najnowszych technologii, dzięki którym ponad wszelką wątpliwość można stwierdzić, kto jako pierwszy przekroczył metę, kto skoczył dalej, a kto szybciej pokonał trasę w danej konkurencji.
To 32. igrzyska, podczas których szwajcarska marka zegarkowa Omega odpowiada za pomiar czasu w trakcie zmagań na arenach olimpijskich. Początki wyglądały skromnie – jeden człowiek i walizka z kilkudziesięcioma stoperami mechanicznymi. Tak było w Los Angeles w 1932 r., pierwszych igrzyskach, podczas których Omedze powierzono obowiązki chronometrażysty.
Technologia w sporcie
Dzisiaj nawet ciężarówka wypełniona stoperami nie podołałaby wymogom współczesnych imprez sportowych. „Widać wyraźnie, że sportowcy zbliżają się do siebie pod względem wyników” – mówi Alain Zobrist, szef Omega Timing, firmy odpowiedzialnej za chronometraż na najważniejszych wydarzeniach sportowych na świecie. „Potrzeba rozwiązań, które będą w stanie mierzyć to, czego ludzkie oko już nie wychwyci”.
Historia chronometrażu to opowieść o innowacjach, które stopniowo przebijają się do sportu profesjonalnego. W Garmisch-Partenkirchen w 1936 r., podczas pierwszych igrzysk zimowych obsługiwanych przez Omegę, nowością były wspomniane mechaniczne stopery. W 1948 r. w St. Moritz pojawiły się elektryczne fotokomórki, które automatycznie zatrzymywały zegar po przekroczeniu mety przez zwycięzcę, zastępując niedoskonałe oko sędziego.