Reklama

Puchar Świata w Zakopanem. Smutne pożegnanie Kamila Stocha, wygrał Anże Lanisek

Rozgrywany w śnieżycy konkurs indywidualny Pucharu Świata w Zakopanem obfitował w niespodzianki. Kamil Stoch nie awansował do drugiej serii, Domen Prevc był dopiero 27. Wygrał inny Słoweniec Anże Lanisek.

Publikacja: 11.01.2026 19:47

Kamil Stoch podczas symbolicznego pożegnania z polską publicznością po zakończeniu zawodów Pucharu Ś

Kamil Stoch podczas symbolicznego pożegnania z polską publicznością po zakończeniu zawodów Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem

Foto: PAP/Grzegorz Momot

Ten weekend miał być wzruszającym i podniosłym pożegnaniem najlepszego polskiego skoczka z kibicami i Wielką Krokwią, gdzie się wychował.

Emocji było sporo, ale niekoniecznie takich, jak by sobie wszyscy życzyli. Stoch już po tym, jak skoczył 119,5 m i wiedział, że nie zdobędzie punktów w Zakopanem, opowiadał dziennikarzom, że to pożegnanie zostanie z nim do końca życia, niezależnie od tego, jak ono przebiegło.

Kamil Stoch podczas zawodów Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem

Kamil Stoch podczas zawodów Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem

Foto: PAP/Grzegorz Momot

Jak Zakopane pożegnało Kamila Stocha?

W sobotę Stoch nie mógł skakać, bo trener Maciej Maciusiak w konkursie duetów postawił na Kacpra Tomasiaka i Dawida Kubackiego. W niedzielę miały być piękne i długie skoki, zwycięstwo, Mazurek Dąbrowskiego i łzy. Sportowo nic z tego, co sobie Stoch zaplanował, się nie wydarzyło, ale kibice i tak żegnali swojego idola brawami za te wszystkie lata, kiedy dostarczał im emocji. Kiedy jechał na górę wyciągiem, machali mu i go pozdrawiali. On też im się kłaniał i dziękował.

Wszyscy liczyli na to, że zaraz po sukcesach Adama Małysza przyjdzie kolejny mistrz i dostali go szybciej, niż myśleli. Teraz będzie trzeba czekać i liczyć na to, że objawi się jeszcze ktoś, oprócz Kacpra Tomasiaka. Zanosi się na to, że w polskich skokach może być posucha.

Reklama
Reklama

Kubacki skoczył tylko 122,5 m i był 36. Lepiej, ale też bez rewelacji, spisali się na szczęście inni podopieczni Maciusiaka. Paweł Wąsek w pierwszym skoku poleciał na 129 m i awansował na świetnym, dziewiątym miejscu. To dobrze, bo po zamieszaniach z niedozwolonym fluorem na nartach był rozbity psychicznie. W drugiej serii niestety, nie utrzymał swojej pozycji, skoczył ledwie 109,5 m i spadł na 23. miejsce. Nie wiadomo, czy wszystko można tłumaczyć zmiennymi warunkami, jakie panowały w niedzielę na Wielkiej Krokwi, bo skaczący chwilę wcześniej Tomasiak uzyskał 121 m i skończył zawody na 11. miejscu.

Hektor Kapustik, który usiadł na belce tuż po Wąsku, oddał skok na odległość 119,5 m (zdobył pierwsze punkty PŚ dla Słowacji od 20 lat). Na szczęście formę ustabilizował Maciej Kot: skoki na 124,5 i 127,5 m dały mu 18. miejsce. Takimi występami Kot chyba wywalczył sobie miejsce w składzie na igrzyska olimpijskie.

Puchar Świata w Zakopanem. Co się stało z Domenem Prevcem?

O zwycięstwo walczyli inni. Znów świetnie pokazał się Lanisek, który w sobotę wprowadził słoweński duet na drugie miejsce w konkursie. W niedzielę skoczył 138 m, a potem 137 m i spokojnie wygrał.

Czytaj więcej

Puchar Świata w Zakopanem. Polscy skoczkowie na trzecim miejscu w konkursie duetów
Reklama
Reklama

Lider klasyfikacji generalnej tym razem nie błyszczał. Domen Prevc skoczył 126,5 m, a w drugiej serii ledwie 113,5 m i skończył na 27. pozycji, a mógł jeszcze niżej, bo z Jewhenem Marusiakiem z Ukrainy wygrał tylko o 0,2 pkt.

Teraz PŚ przenosi się do Japonii. Do Sapporo polecą Kot, Kubacki i Tomasiak, a już na miejscu dołączą do nich Klemens Joniak i Aleksander Zniszczoł, którzy obecnie uczestniczą w zawodach Pucharu Kontynentalnego w chińskim Zhangjiakou.

Skoki narciarskie
Puchar Świata w Zakopanem. Polscy skoczkowie na trzecim miejscu w konkursie duetów
Skoki narciarskie
Kamil Stoch żegna się z polską publicznością. Jak Zakopane podziękuje mistrzowi?
Skoki narciarskie
Złoty Orzeł dla Domena Prevca. Jak z Turniejem Czterech Skoczni pożegnał się Kamil Stoch?
Patronat Rzeczpospolitej
Puchar Świata w Zakopanem: wielkie święto skoków narciarskich i wyjątkowe pożegnanie Kamila Stocha
Skoki narciarskie
Turniej Czterech Skoczni. Afera ze smarem wyjaśniona, Domen Prevc nie wygra wszystkich konkursów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama