Reklama

Puchar Świata w Zakopanem. Polscy skoczkowie na trzecim miejscu w konkursie duetów

Dawid Kubacki i Kacper Tomasiak nie zawiedli i dali kibicom w Zakopanem powody do radości, stając na najniższym stopniu podium konkursu duetów. Wygrali z dużą przewagą Austriacy Jan Hoerl i Stephan Embacher.

Publikacja: 10.01.2026 19:17

Kacper Tomasiak i Dawid Kubacki

Kacper Tomasiak i Dawid Kubacki

Foto: PAP/Grzegorz Momot

To była mroźna i intensywna sobota pod Wielką Krokwią. Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) zdecydowała, że przez napięty kalendarz zawody Pucharu Świata zostaną skrócone do dwóch dni i zawodnicy musieli oddać w jeden dzień po kilka skoków.

Trener Maciej Maciusiak wykorzystał to, żeby wybrać najlepszy skład na konkurs duetów. Od początku zimy tylko najmłodszy Kacper Tomasiak skacze dobrze i równo i był pewniakiem do występu w Zakopanem.

Dlaczego Kamil Stoch nie wystartował w konkursie duetów w Zakopanem?

Mogło się wydawać, że drugim będzie Kamil Stoch, który żegna się z polskimi kibicami, a pochodzi z Zębu, więc skakał praktycznie w domu. Nie było jednak sentymentów i najbardziej utytułowanego polskiego skoczka zastąpił jego dobry kolega Kubacki, który skakał w weekend solidnie, choć szanse miał też Maciej Kot, który dobrze spisał się w kwalifikacjach do niedzielnej rywalizacji.

Czytaj więcej

Kamil Stoch żegna się z polską publicznością. Jak Zakopane podziękuje mistrzowi?

– Bardzo chciałem wystąpić w obu konkursach. Boli, ale akceptuję to – powiedział Stoch polskim dziennikarzom pod skocznią.

Reklama
Reklama

Na szczęście bez problemu zakwalifikował się do konkursu indywidualnego. Skoczył 124,5 metra, zajął 33. miejsce i w niedzielę będzie miał szansę na pożegnalny występ. Przez eliminacje przebrnęli też jego koledzy: Tomasiak był 16., Kot – 23., Kubacki – 27., a Paweł Wąsek – 46.

Puchar Świata w Zakopanem. Kto wygrał konkurs duetów?

Potem zaczął się konkurs duetów. Po pierwszej z trzech serii Polacy plasowali się na piątym miejscu. Tomasiak uzyskał szóstą notę grupy, z kolei Kubacki dwunastą. Jan Hoerl i Stephan Embacher skoczyli odpowiednio 141 i 134 m, i wyprzedzali drugich Słoweńców aż o 21,1 pkt. Pewnym zaskoczeniem mogła być czwarta pozycja duetu ukraińskiego Jewhena Marusiaka i Witalija Kaliniczenki (pierwszy skoczył 136 m, a drugi 129,5 m).

Po pierwszej rundzie z rywalizacją pożegnali się Kazachowie i zdyskwalifikowani Włosi. W drugiej kolejce Polacy włączyli się do walki o podium dzięki świetnemu Tomasiakowi, który uzyskał 133 m. Ta odległość pozwoliła wyprzedzić Norwegów nawet przy słabszej dyspozycji Kubackiego (121,5 m). Rywale tracili do Polaków jednak tylko 0,2 pkt.

Czytaj więcej

Kacper Tomasiak nadzieją polskich skoków. Nawet Kamilowi Stochowi opadła szczęka

W trzeciej serii Kubacki przegrał z Kristofferem Sundalem (123 m i 126,5 m) i Polacy znów wypadli poza podium. Wszystko zostało w rękach młodego Tomasiaka, który wytrzymał presję i oddał swój najlepszy skok na 136,5 m.

Austriacy cały czas kontrolowali sytuację, głównie dzięki świetnym skokom Hoerla. W duecie Słoweńców dużo lepszy był Anże Lanisek (w trzecim skoku osiągnął nawet 140 m), a Timi Zajc wyglądał na wybitego z rytmu po dyskwalifikacji podczas Turnieju Czterech Skoczni i ani razu nie doleciał do 130 m.

Reklama
Reklama

W niedzielę konkurs indywidualny i tutaj faworytami do zwycięstwa będą na pewno ci, którzy skakali dobrze w duetach. Do nich trzeba doliczyć też Domena Prevca, który w sobotę odpoczywał.

Transmisje konkursu indywidualnego Pucharu Świata w Zakopanem w niedzielę o 16.00 w Eurosporcie, TVP 1 i TVP Sport

Skoki narciarskie
Kamil Stoch żegna się z polską publicznością. Jak Zakopane podziękuje mistrzowi?
Skoki narciarskie
Złoty Orzeł dla Domena Prevca. Jak z Turniejem Czterech Skoczni pożegnał się Kamil Stoch?
Patronat Rzeczpospolitej
Puchar Świata w Zakopanem: wielkie święto skoków narciarskich i wyjątkowe pożegnanie Kamila Stocha
Skoki narciarskie
Turniej Czterech Skoczni. Afera ze smarem wyjaśniona, Domen Prevc nie wygra wszystkich konkursów
Skoki narciarskie
Turniej Czterech Skoczni. Spodnie w roli głównej, zwycięzca już prawie znany
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama