Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Kamil Stoch żegna się z polską publicznością w Zakopanem?
- Jakie zmiany wprowadzono w harmonogramie Pucharu Świata w Zakopanem?
- Co sprawia, że Zakopane ma szczególne znaczenie dla Kamila Stocha?
- Gdzie można śledzić transmisje z Pucharu Świata w Zakopanem?
Polacy byli przyzwyczajeni do tego, że zabawa pod Wielką Krokwią zaczyna się już w piątek, kiedy rozgrywane są kwalifikacje. Teraz Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) ściska kalendarz tam, gdzie może, i ogranicza weekendy do dwóch dni. Wszystko przez napięty terminarz.
Skoczkowie ledwie skończyli we wtorek rywalizację w Turnieju Czterech Skoczni, a już muszą przenieść się z Austrii do Polski. Stoch i reszta naszych skoczków mają szansę na przespanie chociaż jednej nocy w domu, ale część reprezentacji z jednego hotelu przeniesie się bezpośrednio do drugiego. Już za chwilę trzeba będzie polecieć do Sapporo, a następnie wrócić do Oberstdorfu na mistrzostwa świata w lotach. Stamtąd planowany jest szybki przeskok do Willingen i zaraz potem już igrzyska olimpijskie.
Ostatnie skoki Kamila Stocha w Zakopanem
Każdy moment na odpoczynek i trening jest na wagę złota, dlatego w piątek na Wielkiej Krokwi w Zakopanem nic się nie będzie działo. Pod skocznią zapewne rozstawią się już tradycyjnie stragany, ale zawodnicy pojawią się dzień później. W sobotę będą mieli dwie sesje treningowe, potem kwalifikacje do niedzielnego konkursu indywidualnego i wreszcie sam konkurs duetów.
Bilety nie są tanie, ceny zaczynają się powyżej 200 zł, ale i tak pod Tatrami zapowiada się komplet kibiców. Tym razem pogoda ma dopisywać i będzie wreszcie bardzo zimowo, z czym w ostatnich latach bywało różnie. Śniegu nie brakuje, temperatura spada wyraźnie poniżej zera, kibice niech lepiej przygotują ciepłą odzież i wybiorą się na obiekt wcześniej, żeby uniknąć stania w kolejkach.