Reklama

Złoty Orzeł dla Domena Prevca. Jak z Turniejem Czterech Skoczni pożegnał się Kamil Stoch?

Niespodzianki nie było. Domen Prevc triumfatorem Turnieju Czterech Skoczni – dziesięć lat po zwycięstwie brata Petera. Ostatni konkurs w Bischofshofen wygrał jednak Austriak Daniel Tschofenig.
Domen Prevc

Domen Prevc

Foto: PAP/Grzegorz Momot

Po konkursie w Innsbrucku wiadomo było, że Prevc nie zdobędzie w tym roku wielkiego szlema, czyli nie wygra wszystkich zawodów Turnieju Czterech Skoczni.

Szansę na powtórzenie wyczynu Svena Hannawalda, Kamila Stocha i Ryoyu Kobayashiego odebrał mu w Austrii Japończyk Ren Nikaido, dla którego było to pierwsze zwycięstwo w Pucharze Świata. Wyprzedził Prevca ledwie o 0,5 pkt.

Turniej Czterech Skoczni. Kto wygrał w Bischofshofen?

Kto wie, może to dodatkowo zmobilizowało Słoweńca, bo we wtorek w Bischofshofen znów bił się o wygraną. Już w serii KO poleciał najdalej (138 m) i objął prowadzenie, choć nieznaczne (0,8 pkt), przed Ryoyu Kobayashim (137 m).

Czytaj więcej

Turniej Czterech Skoczni. Afera ze smarem wyjaśniona, Domen Prevc nie wygra wszystkich konkursów

Do ostatniego konkursu Prevc przystępował z ponad 40-punktową przewagą nad drugim w klasyfikacji Austriakiem Janem Hoerlem. To dawało mu spory komfort. W drugiej serii poleciał jeszcze dalej (138,5 m), ale przegrał z Tschofenigiem, który wylądował poza 140 m.

Reklama
Reklama

Już przed konkursem w Bischofshofen wiedzieliśmy, że w drugiej serii zobaczymy co najmniej dwóch Polaków, bo Dawid Kubacki mierzył się w rundzie KO z Kamilem Stochem, a Paweł Wąsek z Maciejem Kotem. Wewnętrzną rywalizację wygrali Stoch (127 m, Kubacki – 122 m) i Kot (127,5 m, Wąsek – 119,5 m).

Kamil Stoch. 20 lat z Turniejem Czterech Skoczni

Dla Stocha było to popołudnie wyjątkowe. W końcu żegnał się z turniejem, który wygrywał trzykrotnie (2017, 2018, 2021). Startował tu przez dwie dekady, debiutował, gdy jego kolegi z kadry, Kacpra Tomasiaka, nie było jeszcze na świecie. 129,5 m w drugiej serii wystarczyło na 18. miejsce.

Czytaj więcej

Kacper Tomasiak nadzieją polskich skoków. Nawet Kamilowi Stochowi opadła szczęka

Teraz, już w najbliższy weekend, Stoch przeżyje moment być może najbardziej wzruszający – pożegna się z kibicami w Zakopanem.

W czołowej dziesiątce zabrakło tym razem Tomasiaka. Nasz młody skoczek bez problemów pokonał Włocha Alexa Insama (124,5 m), uzyskując 129,5 m, ale przez błąd przy lądowaniu był daleko. W drugiej serii się poprawił (131,5 m), co dało mu awans na 19. pozycję. Lepiej skoczył też Kot (133 m), który w Bischofshofen okazał się najlepszy z Polaków – 17.

Tomasiak 74. Turniej Czterech Skoczni zakończył na 12. miejscu, Stoch był 19., a Kot – 25.

Skoki narciarskie
Sędzia skoków narciarskich dla „Rzeczpospolitej”. „Na igrzyskach trzeba działać szybko"
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Skoki narciarskie
Apoloniusz Tajner dla „Rzeczpospolitej”. „Kacper Tomasiak? Z taką osobowością trzeba się urodzić"
Skoki narciarskie
Skoki narciarskie. Srebro Kacpra Tomasiaka i Pawła Wąska
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Skoki narciarskie
W Predazzo dzieje się magia. Kacper Tomasiak z trzecim medalem, srebro Polaków w konkursie duetów
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama