Dlaczego Rudolf Rohaczek został zwolniony, ale pozostanie legendą

Rudolf Rohaczek po blisko 20 latach rozstał się z Comarch Cracovią, z którą zdobył siedem tytułów mistrza Polski i pozostanie jej legendą, choć "dobrym wujkiem" nigdy nie był.

Publikacja: 16.04.2024 11:45

Rudolf Rohaczek

Rudolf Rohaczek

Foto: PAP/Tytus Żmiejewski

Czech w Polsce pojawił się w poprzednim stuleciu. Trenerem KTH Krynica został w 1998 roku jako 35-latek i dość niespodziewanie doprowadził zespół do finału mistrzostw Polski. - Osiągnął z młodą drużyną wynik ponad stan i dopiero w finale przegrał z Unią Oświęcim, która była poza zasięgiem wszystkich w Polsce — mówi „Rz" ekspert telewizyjny i redaktor hokej.net Radosław Kozłowski.

Zanim Rohaczek pojawił się w Krakowie, pracował jeszcze w Polonii Bytom i GKS-ie Tychy. "Pasy" przejął w listopadzie 2004 roku i to był początek jego blisko 20-letniej przygody z tym klubem.

Czytaj więcej

Kłopoty z finansowaniem żużla. Państwowa licytacja o Zmarzlika

Rudolf Rohaczek i Cracovia. Dwie dekady sukcesów

Rohaczek zdobył z Cracovią 13 medali mistrzostw Polski, w tym siedem złotych. Klub z Krakowa, zanim sięgnął z Czechem po pierwszy wspólny tytuł, czekał na taki sukces 57 lat. Nie brakuje głosów, że odejście trenera to wręcz koniec epoki. 

 - Na pewno nie był „dobrym wujkiem”. Zresztą wśród hokeistów zyskał pseudonim „Cytryna”, bo rzadko się uśmiechał. Zawsze miał coś do powiedzenia i - co ważne - nie unikał mediów. Nie bał się odpowiadać nawet na trudne pytania po przegranych meczach. Jego ulubionym słowem było wówczas „blendy”, z czego już nawet żartowano - wspomina Kozłowski.

Rohaczek widział więcej. Czech z mało oczywistych zawodników potrafił wyciągnąć, co najlepsze, wyznaczając im odpowiednie role w zespole. Jednym z przykładów jest Michał Piotrowski, który próbował swoich sił w kilku klubach, a dopiero w Cracovii osiągnął sukces i 5 razy sięgnął po tytuł.

Czytaj więcej

Magnus Carlsen ponownie zagra w Warszawie. Wśród rywali Jan-Krzysztof Duda

Czeska legenda Cracovii. Kim był Rudolf Rohaczek

Rohaczek w latach 2005-08 prowadził reprezentację Polski, ale nie udało mu się osiągnąć sukcesu. Był pierwszym trenerem pracującym w naszym kraju, który mógł się pochwalić ukończeniem studiów na wydziale Wychowania Fizycznego Uniwersytetu Karola w Pradze o specjalności „hokej na lodzie”. Przyjaźnił się z prezesem Januszem Filipiakiem, który zmarł we wrześniu ubiegłego roku.

- Mam ważny kontrakt z Cracovią jeszcze na następny sezon i, z szacunku dla profesora, go wypełnię - mówił Rohaczek już w lutym, na początku fazy play-off. Jego drużyna przegrała w ćwierćfinale z Unią Oświęcim (3:4), która zdobyła właśnie złoto po 7-meczowej rywalizacji z GKS-em Katowice (4:3). Zarząd klubu zdecydował tymczasem, że Rohaczek swojego kontraktu nie wypełni.

Czech w Polsce pojawił się w poprzednim stuleciu. Trenerem KTH Krynica został w 1998 roku jako 35-latek i dość niespodziewanie doprowadził zespół do finału mistrzostw Polski. - Osiągnął z młodą drużyną wynik ponad stan i dopiero w finale przegrał z Unią Oświęcim, która była poza zasięgiem wszystkich w Polsce — mówi „Rz" ekspert telewizyjny i redaktor hokej.net Radosław Kozłowski.

Zanim Rohaczek pojawił się w Krakowie, pracował jeszcze w Polonii Bytom i GKS-ie Tychy. "Pasy" przejął w listopadzie 2004 roku i to był początek jego blisko 20-letniej przygody z tym klubem.

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Sporty zimowe
Mistrzostwa świata w hokeju na lodzie. Krystian Dziubiński: Złość w nas kipiała
Sporty zimowe
Polscy hokeiści ma mistrzostwach świata. Grać z sercem i charakterem
Sporty zimowe
Mistrzostwa świata w hokeju. Polacy wrócili do elity z przytupem, sensacja w Ostrawie
Sporty zimowe
Polacy wracają na mistrzostwa świata elity w hokeju. “Najważniejsze będą dwa mecze”
Sporty zimowe
Nie żyje Konstantin Kołcow. Policja ujawniła okoliczności śmierci partnera Aryny Sabalenki