- Możemy być zadowoleni, że mecz zakończył się remisem. Nie wygraliśmy żadnego pojedynku jeden na jeden w ofensywie. Dobrze zagraliśmy w defensywie, lepiej niż z Ukrainą. Ale w ofensywie wiele zabrakło - powiedział bezpośrednio po meczu Jérôme Boateng.

Pismo piłkarskie "Kicker"  zwraca uwagę, że drużynie Löwa zabrakło nie tylko pomysłu na skuteczną grę, ale także nieco szczęścia. Gazeta nie ma wątpliwości, że "remis to jednak sprawiedliwy wynik, gdyż Polacy poczuli także zapach bramki". W podobnym duchu komentował "Bild" pisząc, że Niemcom zabrakło swego rodzaju genialnego pomysłu, który byłby w stanie rozmiękczyć polski beton i co umożliwiłoby strzelenie bramki. Mogli tego dokonać  Kroos i Özil, który w 69 minucie miał co najmniej szansę na bramkę.  Jednak w czwartkowy wieczór nie wykazali się posiadanym przecież bogactwem idei - komentował "Bild". Zdaniem gazety zabrakło tempa. Na próżno męczył się Götze. Był lepszy niż w meczu z Ukrainą, ale daleko nie dość dobry. W sumie "Bild" jest zdania, że Polacy "wyzerowali" Jogiego, jak nazywa się w Niemczech trenera Joachima Löwa.

"Frankfurter Allgemeine Zeitung" (FAZ) zwraca uwagę, że podobnie jak w wygranym meczu z Ukrainą, niemieckiej drużynie brakowało siły przebicia. Panowania nad piłką  w środku pola przez Kroosa i Özil w małym stopniu przekładało się na stworzenie sytuacji bramkowych. "Trener naszego zespołu oraz jego drużyna muszą zadać sobie pytanie: Jeżeli nie udało się rozbić Polski, to jak może się to udać w przypadku Włochów (możliwy przeciwnik w ćwierćfinale) czy w meczu z inną wielką drużyną turnieju" - analizuje FAZ.