Kibice z niecierpliwością wyczekują starcia, do którego dojdzie już w sobotę w Kielcach. Ostatnio więcej mówiło się w mediach o Vive za sprawą trenera Bogdana Wenty i planów budowy drużyny na miarę zwycięstw w Lidze Mistrzów, ale płocka Wisła nie jest w tej rywalizacji bez szans. Zresztą, podobieństw między tymi ekipami jest dużo.
Za obiema stoją bogaci sponsorzy. Pieniądze na Vive Kielce daje Bertus Servaas – Holender robiący od kilkunastu lat interesy w Polsce. Wisłę wspiera płocki gigant Orlen, mecenas całego sportu w regionie. I może to jest powodem, dla którego Wisła nie zdominowała ligi na długie lata. W kolejce chętnych jest jeszcze sekcja piłkarska (do niedawna będąca priorytetem) i Orlen Team, w którego barwach jeżdżą m.in. Krzysztof Hołowczyc i Jacek Czachor, a ostatnio dołączył do niego również mistrz olimpijski w pchnięciu kulą Tomasz Majewski.
Dla Servaasa piłkarze ręczni są priorytetem, i dlatego ściągnął im z Niemiec najlepszego, dostępnego szkoleniowca. Razem mają odebrać Wiśle mistrzostwo Polski.
Działacze z Płocka także postawili na trenera z zagranicy, i to w dodatku ze sporymi osiągnięciami. Flemming Oliver Jensen może nie jest w Polsce zbyt znany, ale w piłce ręcznej cieszy się szacunkiem. Jensen ma na swoim koncie mistrzostwo i wicemistrzostwo Danii oraz finał Pucharu EHF. Jensen wie również, jak podgrzać atmosferę przed najważniejszymi starciami sezonu. – Nie mam wątpliwości, że wielu ludzi w świecie polskiej piłki ręcznej chciałoby, żeby mistrzostwo wygrało Vive Kielce. Zauważyłem nawet, że niektórzy ludzie, którzy powinni być neutralni, również stawiają na Kielce – napisał na swojej stronie internetowej.
Wspólnych akcentów w polityce obu klubów jest jeszcze więcej. Czołowymi postaciami swoich drużyn są duńscy rozgrywający, którzy od niedawna biegają po polskich parkietach. 23-letni Peter Nielsen z Wisły Płock ma na koncie trzy występy w reprezentacji swojego kraju. Henrik Knudsen z Vive jest o trzy lata starszy i w kadrze zagrał dwukrotnie. Z udziału w finale może go jednak wyeliminować przewlekła kontuzja mięśnia przywodziciela.