Reklama

Kwiatkowski rozpoczyna kolarski tryptyk

W niedzielę początek ardeńskich klasyków. Dla Michała Kwiatkowskiego to najważniejsze starty pierwszej części sezonu.
Michał Kwiatkowski: ardeńskie klasyki są dla niego

Michał Kwiatkowski: ardeńskie klasyki są dla niego

Foto: PAP/EPA

Tryptyk inauguruje holenderski – najmłodszy z klasyków – wyścig Amstel Gold Race, w środę odbędzie się Fleche Walonne, czyli Walońska Strzała, i na zakończenie w kolejną niedzielę najstarszy klasyk, którego początku sięgają 1892 roku – Liege – Bastogne – Liege.

W ubiegłym roku polski mistrz świata najlepiej wypadł w ostatniej z trzech rozgrywanych w Holandii i Belgii imprez kończących kolarską wiosnę. Zajął trzecie miejsce, wyprzedzili go Australijczyk Simon Gerrans i Hiszpan Alejandro Valverde. Pięć miesięcy później na mistrzostwach świata Kwiatkowski wygrał po brawurowej samotnej ucieczce na ostatnich kilometrach. Na podium znaleźli się jeszcze... Gerrans i Valverde.

Wyścigi w Ardenach bywają wykładnią tego, kto jest ile wart w kolarskich jednodniowych zmaganiach. Najlepsi pod koniec kwietnia okazują się potem najlepsi we wrześniu na MŚ. Statystyki z ostatnich lat są przekonujące. Philippe Gilbert trzykrotnie wygrywał Amstel, raz Walońską Strzałę i Liege – Bastogne – Liege, był też mistrzem świata. Udane starty w tych imprezach skutecznie łączyli Cadel Evans, Valverde i Kwiatkowski.

Trzy lata temu 24-letni kolarz z Działynia, nieznany jeszcze nawet w Polsce, po raz pierwszy wystartował w kwietniowej triadzie. Nie ukończył wtedy żadnego z wyścigów. Zebrał jednak doświadczenie i w kolejnej edycji był czwarty w Amstel, piąty w Strzale i 92. w Liege. W ostatnim starcie, kolejno – piąty, trzeci i trzeci.

Kwiatkowski takie właśnie wyścigi bardzo lubi. Długie trasy z kilkoma podjazdami stwarzają okazję do ataków, a finisz daje szansę kolarzom silnym, nie tylko typowym sprinterom. Oni zresztą najczęściej ten cykl odpuszczają.

Bohaterów poprzednich tegorocznych klasyków, Norwega Aleksandra Kristoffa i Niemca Johna Degenkolba, nie widać na listach startowych. Szefowie grupy Etixx od dawna wiedzą – również na podstawie specjalistycznych badań – że są to wyścigi idealne dla Kwiatkowskiego. Przeznaczają dla niego rolę lidera, dają do pomocy najmocniejszych pracowników (Tony Martin, Michał Gołaś, Gianni Meersman). Kwiatkowski będzie się ścigać przez najbliższy tydzień o zwycięstwa.

Oprócz dwóch Polaków z grupy Etixx w Ardenach pojadą jeszcze Rafał Majka i Paweł Poljański w zespole Tinkoff. Majka, choć ma wspierać Petera Sagana, nie wyklucza, że przy dobrej formie dostanie wolną rękę. Drugi raz z rzędu w Amstel wystartują także kolarze z najlepszej polskiej grupy zawodowej CCC Sprandi. Lider zespołu z Polkowic Davide Rebellin to jeden z najbardziej utytułowanych zawodników cyklu.

Reklama
Reklama

43-letni Włoch trzykrotnie wygrywał w Walońskiej Strzale, raz w Liege i Amstel. Działo się to jednak dawno temu. Pierwszy w Holandii był też w 2007 roku Stefan Schumacher. W tych imprezach CCC nie musi być wcale grupą z drugiego planu. Maciej Paterski, niedawny lider wyścigu Dookoła Katalonii, pokazał, że kolarze z tej drużyny coraz lepiej radzą sobie w elicie zawodowego peletonu.

Sport
Andrzej Chyra dla „Rzeczpospolitej” po premierze spektaklu o Wilimowskim: Chcemy poznawać takie historie
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Sport
Powstaje film o Adamie Małyszu. Kto zagra wybitnego skoczka?
Sport
Ostatni rozdział mistrzyni olimpijskiej. Aleksandra Mirosław ogłosiła to w dniu urodzin
Sport
Prezydent na ślubowaniu olimpijczyków: Nikt by nie uwierzył
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama