Korespondencja z Zakopanego
Do niedzielnego konkursu indywidualnego dostało się pięciu Biało-Czerwonych: Paweł Wąsek, Dawid Kubacki, Aleksander Zniszczoł, Kamil Stoch i Jakub Wolny. I to jest dobra wiadomość. Ale jest też zła. Skoki były takie, jakie widzimy od początku sezonu – słabe bądź przeciętne, z jednym wyjątkiem - Pawła Wąska.
25-letni zawodnik z Ustronia, lider polskiej reprezentacji, zaczyna nas przyzwyczajać do tego, że już nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Co więcej, stale się poprawia. Wylądował na 136,5 metrze i to tuż po tym, kiedy belka została obniżona. Zapracował na siódme miejsce. Dobrze skakał wcześniej na treningach. Zachowuje niezmiennie równą i dobrą formę.