Skoki w Sapporo. Niezwyciężony Stefan Kraft, niezniszczalny Noriaki Kasai

Pierwszy z konkursów na Okurayamie wygrał lider PŚ Stefan Kraft przed Ryoyu Kobayashim i Andreasem Wellingerem. Punkt zdobył Noriaki Kasai. Dawid Kubacki był ósmy

Publikacja: 17.02.2024 10:48

W pierwszej serii dużą część show skradł fenomen skoków, prawie 52-letni Noriaki Kasai

W pierwszej serii dużą część show skradł fenomen skoków, prawie 52-letni Noriaki Kasai

Foto: EPA/DANIEL KOPATSCH

Chociaż walka o zwycięstwo toczyła się wśród tych, którzy od trzech miesięcy rządzą w Pucharze Świata, to przynajmniej w pierwszej serii dużą część show skradł fenomen skoków, prawie 52-letni Kasai (urodziny będzie obchodził 6 czerwca). Obiecał powrót do Pucharu Świata, wrócił i to jak – skoczył 117 metrów, co przy nieco skróconym rozbiegu oznaczało 28. miejsce i awans do serii finałowej. 

Można było zatem zacząć wielkie rachunki: niezłomny weteran wystartował w 570 (!) konkursie PŚ, zdobył punkty po 1793 dniach od poprzedniego takiego osiągnięcia (w marcu 2019 roku w Planicy, gdyby ktoś zapomniał), awansował do finału 463. raz. Wyprzedził wielu młokosów o znanych nazwiskach, wyprzedził też drugiego skokowego kombatanta Simona Ammanna, który był 40. 

Nie walczył o główne premie (ostatecznie był 30.), ten czas już zapewne minął. W dziele zdobywanie cennych kryształów od wielu tygodni role są rozdzielone, najlepsza trójka Pucharu Świata rzadko daje innym okazję do wejścia na podium i tak było tym razem. Po pierwszej serii prowadził Ryoyu Kobayashi przed Stefanem Kraftem, Danielem Tschofenigiem, Andreasem Wellingerem i Manuelem Fettnerem. Moc Austriaków była widoczna. 

PŚ w Sapporo. I konkurs
Wyniki

1. S. Kraft (Austria) 263,0 pkt (129 i 139 m);
2. R. Kobayashi (Japonia) 262,6 (128,5 i 138,5);
3. A. Wellinger (Niemcy) 256,9 (127,5 i 134);
4. M. Fettner 254,6 (127 i 135); 5.
D. Tschofenig 250,1 (129,5 i 129,5);
6. J. Hoerl (wszyscy Austria) 243,2 (121,5 i 133);
7. K.Eriksen Sundal (Norwegia) 234,2 (121 i 134,5);
8. D. Kubacki (Polska) 233,8 (122 i 128);
9. P. Prevc (Słowenia) 231,1 (129,5 i 122,5);
10. J. Kobayashi (Japonia) 230,3 (124 i 124,5);
...
12. K. Stoch
223,5 (118,5 i 128,5);
25. A. Zniszczoł (obaj Polska) 203,8 (123 i 117);
30. N. Kasai (Japonia) 169,2 (117 i 104);
41. K. Murańka
79,9 (113);
45. P. Żyła
(obaj Polska) 71,0 (107). 

Po drugiej, gdy jury i wiatr pozwolili na dłuższe skoki, zaszły pewne zmiany: Kraft skoczywszy pięknie 139 m wyskoczył przed Japończyka (wyprzedził go zaledwie o 0,4 punktu), Niemiec wyprzedził pozostałą austriacką dwójkę. W ten sposób na podium zobaczyliśmy aktualną kolejność PŚ: Kraft, nowy wicelider Ryoyu i zepchnięty na trzecie miejsce Wellinger. 

Podsumowanie konkursu wygląda świetnie dla lidera: Austriak wygrał 39. konkurs pucharowy (dogonił w tej klasyfikacji Adama Małysza i Kamila Stocha), dziewiąty tej zimy, stanął 111. raz na podium co jest rekordem cyklu już od paru tygodni. Można śmiało rzec, że wielką Kryształową Kulę trzyma już mocno jedną ręką. Ryoyu Kobayashi jest niedościgły w innej konkurencji: już ósmy raz w tym sezonie zajmuje drugą pozycję w konkursie.

Polacy, w Sapporo pozbawieni opieki Thomasa Thurnbichlera (planowo zastąpił go w Japonii trener Wojciech Topór), w sobotę skakali mniej więcej tak, jak zawsze, choć role nieco się zmieniły. Po pierwszej serii zapowiadało się jednak, że Aleksander Zniszczoł podtrzyma dobrą passę miejsc w pierwszej dziesiątce (był 9.), Dawid Kubacki zajmował 11 pozycję., Kamil Stoch 17., a o słabych skokach Klemensa Murańki i Piotra Żyły nie chciało się pamiętać.  

Puchar Świata
Klasyfikacja

1. Kraft 1336 pkt;
2. Kobayashi 1101;
3. Wellinger 1087;
4. Hoerl 701;
5. P. Paschke (Niemcy) 572;
...
22. Zniszczoł 206;
24. Żyła i Kubacki
po 177;
27. Stoch
122. 

W drugiej serii Zniszczoł skoczył gorzej, a starsi mistrzowie dwaj istotnie się poprawili. Kubacki skoczył 128 m i awansował na ósme miejsce (najlepsze w sezonie), Stoch 128,5 i był 12., też nieźle, jak na wcześniejszą mizerię. Może w drugim konkursie (początek o 3. w nocy czasu polskiego) któryś z Polaków odda dwa bardzo dobre skoki, wtedy przyjemności może być więcej. 

Puchar Narodów
Klasyfikacja

1. Austria 4541 pkt;
2. Niemcy 3564;
3. Słowenia 2562;
4. Norwegia 2080;
5. Japonia 1896;
6. Polska
1008.

Chociaż walka o zwycięstwo toczyła się wśród tych, którzy od trzech miesięcy rządzą w Pucharze Świata, to przynajmniej w pierwszej serii dużą część show skradł fenomen skoków, prawie 52-letni Kasai (urodziny będzie obchodził 6 czerwca). Obiecał powrót do Pucharu Świata, wrócił i to jak – skoczył 117 metrów, co przy nieco skróconym rozbiegu oznaczało 28. miejsce i awans do serii finałowej. 

Można było zatem zacząć wielkie rachunki: niezłomny weteran wystartował w 570 (!) konkursie PŚ, zdobył punkty po 1793 dniach od poprzedniego takiego osiągnięcia (w marcu 2019 roku w Planicy, gdyby ktoś zapomniał), awansował do finału 463. raz. Wyprzedził wielu młokosów o znanych nazwiskach, wyprzedził też drugiego skokowego kombatanta Simona Ammanna, który był 40. 

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Skoki narciarskie
Konkurs lotów w Planicy. Kryształy były dla innych
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Skoki narciarskie
Planica. Ostatni kryształ dla Daniela Hubera, piękne loty Olka Zniszczoła
Skoki narciarskie
Finał PŚ w Planicy. Drużynowo najlepsi Austriacy, Polska piąta
Skoki narciarskie
Skoki narciarskie. Alexander Stoeckl może przejąć reprezentację Polski
Skoki narciarskie
Puchar Świata. Peter Prevc żegna skoki zwycięstwem w Planicy