PolSKI Turniej. Debiut Pucharu Świata w Szczyrku odwołany

Nie udało się przeprowadzić pierwszego w historii konkurs PŚ na skoczni Skalite. Po 40 skokach pierwszej serii zawody trzeba było odwołać z powodu zbyt silnego wiatru. Prowadził Dawid Kubacki

Publikacja: 17.01.2024 20:42

W momencie przerwania zawodów Dawid Kubacki (na zdjęciu) był pierwszy.

W momencie przerwania zawodów Dawid Kubacki (na zdjęciu) był pierwszy.

Foto: PAP/Grzegorz Momot

Z jednej strony może byłoby miło oglądać w końcu Polaka (albo Polaków) w pierwszej dziesiątce konkursu pucharowego, z drugiej – wyniki zbyt zależały od kaprysów wiatru, by brać je całkiem na serio. Jednak może coś jest na rzeczy w twierdzeniu, że forma Kubackiego i kompanii jakby lekko wzrosła – w każdym razie w serii próbnej Piotr Żyła był trzeci (99 m), Aleksander Zniszczoł dziewiąty (103,5 m), pozostała trójka też bardzo nie odstawała. 

Konkurs rozpoczęto jednak w porze, gdy podmuch były silniejsze, zmienne i bardziej nieprzewidywalne. Dowód był oczywisty – niektórzy zaczynający pierwszą serię skakali po 88 m, a Andrea Campregher – 108,5 m (Włoch próby nie ustał, rekordu nie ma). W tej sytuacji zaczęły się klasyczne przepychanki z pogodą: podmuchy, przerwy, czekanie na poprawę warunku, próba skoku.  

Czytaj więcej

Dwa medale Polaków na mistrzostwach Europy. "Reprezentacja rośnie"

Po godzinie skoczyła mniej więcej połowa stawki, na dwie serie już nikt nie liczył. W tych warunkach zdarzały się czasem próby udane. Eetu Nousiainen i Władimir Zografski skoczyli po 103,5 m, gdyby konkurs się zakończył zostaliby współrekordzistami skoczni Skalite z Ryoyu Kobayashim, ale odwołanie zawodów oznaczało, że nie znajdą się na honorowej liście. 

PolSKI Turniej. Co dalej w programie?

Polacy skoczyli wszyscy. Po 40 próbach Dawid Kubacki (98,5 m) miał najlepszą notę (musiał walczyć z bardzo niebezpiecznym podmuchem z boku, ale dał radę), wyprzedzał Lovro Kosa (100,5 m), Kamila Stocha (99), Stephana Leyhe (99,5) i Piotra Żyłę (99). Paweł Wąsek był dziewiąty, Zniszczoł 29. Takich wyników tej zimy jeszcze nie widziano. 

Gdy do końca serii zostało dziesięciu skoczków, wichura tylko się wzmogła, po kilkunastu kolejnych minutach zwłoki trzeba było wszystko odwołać, bo bezpieczeństwo uczestników jest czynnikiem najważniejszym. 

Czytaj więcej

Slalom gigant w Kranjskiej Gorze. Valerie Grenier wygrywa, Polki punktują

W programie PolSKIego Turnieju pozostały trzy dni zawodów w Zakopanem. Kwalifikacje na Wielkiej Krokwi zaplanowano w piątek (od 18.), konkurs drużynowy w sobotę (16.), indywidualny w niedzielę (także od 16.). 

Z jednej strony może byłoby miło oglądać w końcu Polaka (albo Polaków) w pierwszej dziesiątce konkursu pucharowego, z drugiej – wyniki zbyt zależały od kaprysów wiatru, by brać je całkiem na serio. Jednak może coś jest na rzeczy w twierdzeniu, że forma Kubackiego i kompanii jakby lekko wzrosła – w każdym razie w serii próbnej Piotr Żyła był trzeci (99 m), Aleksander Zniszczoł dziewiąty (103,5 m), pozostała trójka też bardzo nie odstawała. 

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Skoki narciarskie
Ryoyu Kobayashi skoczył 291 m. Rekord, który może zmienić skoki narciarskie
Skoki narciarskie
Kamil Stoch chce znów wygrywać. Ma w tym pomóc osobisty trener
Skoki narciarskie
Kamil Stoch z własnym trenerem. Polski Związek Narciarski wyraził zgodę
Skoki narciarskie
Konkurs lotów w Planicy. Kryształy były dla innych
Akcje Specjalne
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Skoki narciarskie
Planica. Ostatni kryształ dla Daniela Hubera, piękne loty Olka Zniszczoła
Skoki narciarskie
Finał PŚ w Planicy. Drużynowo najlepsi Austriacy, Polska piąta