Reklama

Slalom gigant w Kranjskiej Gorze. Valerie Grenier wygrywa, Polki punktują

Kanadyjka Valerie Grenier pogodziła faworytki i po raz drugi w karierze wygrała pucharowy slalom gigant w Kranjskiej Gorze. Maryna Gąsienica-Daniel była 16., Magdalena Łuczak 24.
Valerie Grenier (na zdjęciu) wcześniej w 107 startach w Pucharze Świata dwa razy znalazła się na pod

Valerie Grenier (na zdjęciu) wcześniej w 107 startach w Pucharze Świata dwa razy znalazła się na podium.

Foto: JURE MAKOVEC / AFP

Na słoweńskim stoku o nazwie Podkoren 3 w sobotę rano padał deszcz, więc warunki rywalizacji łatwe nie były. Organizatorzy utwardzili trasę chemicznie, ale choć zawody udało się rozegrać, to komfortu jazdy żadna z uczestniczek nie miała.  

Wydawało się po pierwszym przejeździe, że najlepsze gigancistki świata dadzą radę wszelkim trudnościom, prowadziła bowiem Petra Vlhova, 0,02 s przed Federicą Brignone i 0,15 s przed Larą Gut-Behrami – to same wielkie nazwiska, ale drugi przejazd na trochę zużytej trasie przyniósł niespodziankę.

Zdecydowanie najlepszy przejazd miała 27-letnia Kanadyjka Valerie Grenier, która wcześniej w 107 startach w Pucharze Świata dwa razy znalazła się na podium, raz wygrała – rok temu slalom gigant, właśnie w Kranjskiej Gorze. Widać to miejsce jej wyjątkowo służy. Pokonała zadziwiająco sprawnie nierówny śnieg, zmrożone muldy i pułapki między bramkami, awansowała z czwartego miejsca na pierwsze, zamieniając się z niepocieszoną Petrą Vlhovą, która nie była w stanie przyspieszyć w drugim przejeździe i znalazła się poza podium. 

Czytaj więcej

Pierwszy sukces w Heerenveen. Polki wicemistrzyniami Europy

Sobotni gigant nie był również udany dla liderki PŚ Mikaeli Shiffrin. Amerykanka miała przeciętny, jak na nią, pierwszy przejazd – siódmy czas ze stratą prawie sekundy do Vlhovej. W drugim było jeszcze gorzej, na mokrej trasie narty Mikaeli miały uślizgi, czas uciekał, amerykańska mistrzyni zakończyła zawody na dziewiątym miejscu.

Reklama
Reklama

Pozostała jednak na prowadzeniu w PŚ, wyprzedza Brignone i Vlhovą, w rywalizacji gigantowej też nic się nie zmieniło, liderką jest Brignone, przed  Gut-Behrami i Shiffrin. Grenier awansowała na czwarte miejsce. 

W gigancie wzięły udział dwie Polki, znów zdobyły punkty rankingowe – Maryna Gąsienica-Daniel po dwóch poprawnych przejazdach była 16., Magdalena Łuczak lepiej pojechała w drugim i zajęła 24. pozycję. Obecność obu pań w pierwszej trzydziestce świata to jest norma obecnej alpejskiej zimy, nawet jeśli rywalki niekiedy pomagają – w Kranjskiej Gorze z trudnej trasy wypadło osiem pań. Polki w klasyfikacji slalomu giganta są po sześciu pucharowych startach na 20. (Gąsienica-Daniel) i 27. (Łuczak) miejscu.  

Kranjska Gora. Slalom gigant kobiet

1. V. Grenier (Kanada) 1.50,51 (56,90+53,61);
2. L. Gut-Behrami (Szwajcaria) 1.50,88 (56,70+54,18);
3. F. Brignone (Włochy) 1.51,02 (56,57+54,45);
4. P. Vlhova (Słowacja) 1.51,12 (56,55+54,57);
...
9. M. Shiffrin (USA) 1.52,39 (57,53+54,86);
...
16. M. Gąsienica-Daniel 1.52,99 (58,40+54,59);
24. M. Łuczak (obie Polska) 1.53,61 (59,09+54,52).  

Sporty zimowe
TVP przyłącza się do bojkotu. Nie pokaże paralimpijczyków z Rosji i Białorusi
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Sporty zimowe
Rosyjska flaga znów obok olimpijskiego znicza. Protestują nie tylko Ukraińcy
Sporty zimowe
Porsche czy Seicento? Sprzęt sam nie pojedzie, w bobslejach ważne są też umiejętności
Sporty zimowe
Karmienie, drzemki i kolorowanki. Gdy mama jedzie na igrzyska olimpijskie
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama