We wtorek w Sofii zmierzyły się dwie niepokonane dotąd drużyny. Biało-Czerwoni mieli na koncie zwycięstwa z Portugalią, Izraelem i Macedonią Północną (wszystkie 3:0), zaś Ukraińcy rozstrzygnęli na swoją korzyść pojedynki z Izraelem, Bułgarią, Macedonią Północną i Portugalią, tracąc w sumie dwa sety.

Choć drużyna z Ukrainy zapewniła już sobie awans do 1/8 finału, to za faworytów uważany był zespół Nikoli Grbicia. Polacy są liderami światowego rankingu i bronią tytułu, który wywalczyli w 2023 r. (w finale pokonali wówczas Włochów).

Mistrzostwa Europy siatkarzy. Polska-Ukraina 3:0

– Teraz przed nami bardziej strome schody – mówił przed meczem w rozmowie z Polsat Sport kapitan Aleksander Śliwka. Obawy okazały się niepotrzebne. Biało-Czerwoni znów byli lepsi, podobnie jak podczas ostatniego spotkania obu drużyn, 30 lipca, gdy wygrali z Ukrainą 3:1.

We wtorek w pierwszym secie od prowadzenia 1:0 zaczęli Ukraińcy, ale potem podopieczni Grbicia zdobyli osiem punktów z rzędu. Gdy wydawało się, że los partii był juz przesądzony, rywale Polaków nie poddali się i zdołali doprowadzić do remisu 13:13. Później gra była wyrównana, ale gdy na tablicy widniał wynik 20:19, Biało-Czerwoni uzyskali przewagę, a w efekcie zakończyli seta zwyciężając 25 do 20.

Czytaj więcej

Mistrzostwa Europy siatkarzy. Trzecie zwycięstwo Polaków bez straty seta, teraz Ukraina

W drugiej partii Polacy całkowicie zdominowali swoich rywali. Ze stanu 5:4 szybko wyszli na prowadzenie 9:4. Ukraińcy zdołali zmniejszyć różnicę punktów, ale od stanu 13:10 znów na parkiecie brylowała jedna drużyna. Punktowali m.in. Bartłomiej Bołądź, Kamil Semeniuk i Tomasz Fornal. Siatkarze z Ukrainy byli bezradni. Zwycięstwo Polaków 25:13 przypieczętował asem Bartłomiej Lemański.

W trzecim secie żadna z drużyn nie zdołała uciec drugiej, choć w pierwszej fazie Polacy prowadzili już trzema punktami. Od stanu 6:6 oba zespoły punktowały naprzemiennie, choć Ukraińcom udało się w pewnym momencie odskoczyć na dwa „oczka”. W końcówce seta mylił się Wilfredo Leon, jednak skuteczny znów był Bołądź. Po błędach Fornala i Władysława Szczurowa było 24:22. Polacy wykorzystali pierwszą piłkę meczową i wygrali spotkanie 3:0.

Zwycięstwo nad Ukrainą oznacza, że Biało-Czerwoni zajmą pierwsze miejsce w grupie B. Mistrzostwa Europy w siatkówce mężczyzn potrwają do 26 września. Gospodarzami turnieju są Bułgaria, Finlandia, Rumunia i Włochy.

Polska-Ukraina 3:0 (25:20, 25:13, 25:22)