Polki, dzięki sensacyjnej wygranej 3:0 nad mistrzyniami olimpijskimi z USA, ustawiły się w doskonałej pozycji na drodze do czołowej „ósemki” turnieju. Nasze siatkarki awansowały na czwartą lokatę w tabeli - ostatnią dającą przepustkę do gry o medale - i miały wszystko w swoich rękach. Podobnie, jak Kanadyjki, które także wygrały cztery z siedmiu meczów, ale zdobyły w nich dwa punkty mniej.
- Otworzyłyśmy sobie furtkę. Przed nami próba charakteru - zapowiadała przed meczem Joanna Wołosz. I Polki w pierwszym secie zagrały tak, jakby chciały wyrwać furtkę wyrwać. Wynik 25:18 zwiastował święto, ale kolejny set należał już do rywalek. Kanadyjki wygrały wyraźnie, 25:19.