Czytaj więcej
W Katowicach, Gliwicach i słoweńskiej Lublanie rozegrane zostaną 20. Mistrzostwa Świata w siatkówce mężczyzn. Pierwotnie mistrzostwa miały być rozg...
Korespondencja z Katowic
Nasi siatkarze znów przeżyli maraton, ale tym razem musieli odrabiać straty. Pierwszego seta wygrali Brazylijczycy, dwa kolejne należały do Polaków i kiedy wydawało się, że sukces jest blisko, rywale znów okazali się drużyną niemal niezniszczalną, wydłużając walkę o finał do tie-breaka.
- Trener powiedział nam przed ostatnią partią, że jest 0:0 i nawet, jeśli będziemy tracić jeden czy dwa punkty, to wygramy. Mieliśmy już w tym turnieju sporo trudnych momentów. Wiemy, jak reagować. Tak robiliśmy w ćwierćfinale z USA, tak robiliśmy z Brazylijczykami - mówi Mateusz Bieniek.
Czytaj więcej
Polacy pokonali Brazylijczyków 3:2 i zagrają w niedzielę o trzecie z rzędu złoto mundialu. To siatkarska bitwa, w którym drużyna przyszłości zwycię...
- Rywale byli jak bokser, który nie tylko podnosi się po ciosie i dalej walczył, ale potrafił też oddać. Byliśmy jednak czujni, a głowa nie zawiodła - dodaje Semeniuk. - Mamy medal, zrealizowaliśmy cel, ale wszyscy jesteśmy wpatrzeni tylko w jeden kolor. Zrobimy wszystko, żeby zdobyć złoto.
Czytaj więcej
- Jesteśmy na takiej fali, że moglibyśmy grać pięć setów codziennie przez miesiąc. Pracujemy razem, wszystkie tłoki chodzą. Sił na finał wystarczy...
Rozgrywający Marcin Janusz, który debiutuje w tym roku na mistrzostwach świata przyznaje, że mecz kosztował go sporo nerwów. - Krwawiliśmy, graliśmy na ogromnych emocjach, o wyniku decydowały detale. Srebro, które mamy już pewne, to kosmos. Nie będzie łatwo zostawić emocje z boku - mówi.
Bieniek podkreśla, że dzięki dobrej zagrywce nasi siatkarze potrafili unieszkodliwić Leala, czyli najlepiej punktującego zawodnika turnieju. Zauważa też, jak Polakom pomogło nieszczęście rywali, bo w połowie czwartego seta parkiet opuścił Ricardo Lucarelli, któremu odnowił się uraz uda.
Nasi siatkarze w finale zagrają ze zwycięzcą meczu Włochy - Słowenia. Niedzielne spotkanie, które ugości katowicki Spodek, rozpocznie się o godzinie 21:00. Polacy staną przed szansą na trzecie złoto mundialu z rzędu. Wcześniej dokonały tego tylko dwie drużyny, lepszej serii nie miał nikt.