Resovię znów stać było na zabranie drużynie z Bełchatowa tylko jednego seta. Później nie miała nic do powiedzenia. Nie pomagały długie wykłady trenera Ljubomira Travicy. Brak Aleha Achrema w zespole z Rzeszowa jest odczuwalny, choć zastępujący go Mateusz Mika radził sobie lepiej niż dobrze.
MVP meczu został kapitan Skry Mariusz Wlazły, który ustanowił nowy rekord szybkości serwisu w Plus Lidze – 123 km/godz. Takie bomby można odbierać tylko przez przypadek.
W piątek mistrz jedzie do Rzeszowa i prawdopodobnie tam zakończy półfinałową rywalizację. Różnica mocy obu drużyn jest zbyt duża, by Resovia była w stanie wygrać dwa kolejne spotkania.
W drugim półfinale siły są wyrównane. Siatkarze z Kędzierzyna wygrali u siebie 3:2 z Jastrzębskim Węglem, remisują w play-off 1-1 i wierzą, że choć jedno wyjazdowe spotkanie rozstrzygną na swoją korzyść.