Węgrzy w starciu z Francuzami nie byli faworytami, ale zaczęli znakomicie i dzięki świetnej obronie po 9 minutach prowadzili 6:1, a po kolejnych czterech 9:3. Niestety potem przez dobrych osiem minut Węgrzy nie potrafili zdobyć bramki, dzięki czemu Francuzi zdołali zniwelować straty.
W samej końcówce pierwszej połowy Francja przegrywała już tylko jedną bramką, ale trafienie lidera Węgrów Mate Lekaia w ostatniej minucie sprawiło, że do szatni Węgrzy zeszli prowadząc 14:12.
Druga połowa zaczęła się od wyrównanej gry, choć Francuzi stopniowo zyskiwali przewagę i po dziesięciu minutach po raz pierwszy w tym meczu wyszli na prowadzenie po trafieniu Valentina Porte'a.
Francja - Węgry 35:23 (12:14, 30:30)
Szwecja - Katar 35:23 (14:10)
Hiszpania - Norwegia 31:26 (21:15)
Dania - Egipt: 39:38 dwie dogrywki i karne (16:13, 28:28, 34:34, 35:35)
Pary półfinałowe:
Dania – Hiszpania i Szwecja – Francja.
Oba półfinały w piątek