Toure twierdzi, że Guardiola ma problem z piłkarzami z Afryki. Iworyjczyk uważa, że trener, który rzadko korzystał z jego usług, traktował go niesprawiedliwie z powodu jego pochodzenia.
- Chcę być tym, który zburzy mit Guardioli - powiedział "France Football" piłkarz, który cztery razy był wybierany najlepszym futbolistą w Afryce.
- Próbowałem zrozumieć (dlaczego nie gram) i nawet prosiłem trenera, aby pokazał mi moje statystyki (chodzi o pomiary skuteczności treningu - red.). Kiedy zrozumiałem, że osiągam lepsze wyniki - i na treningach, i w trakcie meczów - niż ci, którzy grali regularnie i byli młodsi ode mnie, zrozumiałem, że nie chodzi o moją dyspozycję fizyczną. Nie wiem dlaczego, ale miałem wrażenie, że Guardiola był zazdrosny, traktował mnie jak rywala - twierdzi Toure.
- Miałem wrażenie, że Pep, z całym szacunkiem, robi wszystko, aby zepsuć mi sezon - dodał.
- Był dla mnie okrutny. Czy myślicie, że byłby taki dla Adresa Iniesty? Doszedłem do momentu, w którym zastanawiałem się, czy nie chodzi o kolor mojej skóry. Nie jestem pierwszym, inni piłkarze Barcelony też zadawali takie pytania (Guardiola był w przeszłości trenerem tej drużyny - red.).
- Kiedy widzi się problemy jakie (Guardiola) miał z piłkarzami z Afryki, zadaję sobie takie pytania. Jest zbyt inteligentny, by dać się złapać - stwierdził Toure.
- Ale przysięgam, że gdy wystawi w składzie pięciu czarnoskórych piłkarzy, wyśle mu tort - dodał piłkarz.
Toure zarzucił też Guardioli, że lubi piłkarzy, którzy w pełni mu się podporządkowują.
Iworyjczyk zagrał dla Manchesteru City w ponad 300 meczach i strzelił dla drużyny obecnego mistrza Anglii 79 goli. Z Manchesterem trzy razy został mistrzem Anglii, wygrał też dwa Puchary Ligi, Puchar Anglii i Tarczę Dobroczynności.