Lineker przez lata wyrobił sobie bardzo mocną pozycję w angielskich mediach. Stał się też jednym z najlepiej opłacanych ekspertów.
Już w trakcie kariery wyróżniał się elokwencją (autor powiedzenia "Futbol to taka gra, w której 22 mężczyzn biega za piłką, a na końcu wygrywają Niemcy") i elegancją w grze, bo nigdy nie dostał żółtej kartki. Dobrze pamiętają go kibice reprezentacji Polski, której regularnie strzelał gole.
Dlaczego Gary Lineker został oskarżony o antysemityzm?
Po latach gry w piłkę został ekspertem BBC i prowadził program "Match of The Day" o rozgrywkach Premier League. Wiadomo było, że już od następnego sezonu zastąpią go Gabby Logan, Kelly Cates i Mark Chapman, ale Lineker miał relacjonować piłkarskie mistrzostwa świata 2026. Wszyscy spodziewali się, że zostanie też w stacji w innej roli.
Czytaj więcej
Gary Lineker był świetnym piłkarzem, a potem stał się gwiazdą mediów. Za swoje wyraziste poglądy został właśnie ukarany zawieszeniem przez BBC.
Tak się jednak nie stanie. Lineker zdecydował się odejść po tym, jak podał w mediach społecznościowych film grupy Palestine Lobby, zatytułowany "Syjonizm wyjaśniony w dwie minuty". Nagranie zawiera ilustrację szczura, a takimi skojarzeniami posługiwali się naziści w Niemczech przed II wojną światową, by odczłowieczyć Żydów.
Kiedy rozpętała się burza, Lineker natychmiast usunął post i przeprosił, pisząc, że nigdy świadomie nie udostępniłby niczego antysemickiego. Podobno były kapitan reprezentacji Anglii jest całą sytuacją załamany.
Gary Lineker był już karany za poglądy
To nie była pierwsza sprawa, w której wyraził swoje poglądy i został ukarany. W marcu 2023 roku został czasowo zawieszony za krytykowanie polityki azylowej konserwatywnego rządu.
Czytaj więcej
Pewien komentator porównał politykę konserwatywnego rządu do działań hitlerowskich Niemiec. I natychmiast został za to ukarany przez swojego pracod...
Teraz ponad 10 tysięcy osób podpisało petycję Kampanii Przeciw Antysemityzmowi, wzywającą dyrektora BBC Tima Daviego do wyrzucenia Linekera. W odpowiedzi na to powstała druga petycja, której organizatorzy domagają się przywrócenia do pracy byłego piłkarza. Na dziś podpisało ją ponad 1600 internautów.