Gary Lineker. Mówi o nim cała Anglia

Gary Lineker był świetnym piłkarzem, a potem stał się gwiazdą mediów. Za swoje wyraziste poglądy został właśnie ukarany zawieszeniem przez BBC.

Publikacja: 13.03.2023 03:00

63-letni Gary Lineker ma w Wielkiej Brytanii pozycję nieporównywalną z żadnym byłym piłkarzem

63-letni Gary Lineker ma w Wielkiej Brytanii pozycję nieporównywalną z żadnym byłym piłkarzem

Foto: AFP

Na Twitterze śledzi go 8,7 mln ludzi, a jego wpisy są cytowane i szeroko dyskutowane nie tylko w Wielkiej Brytanii. Ale nawet chyba on nie spodziewał się, że rozpęta taką burzę, komentując wystąpienie minister spraw wewnętrznych brytyjskiego rządu.

Suella Braverman we wtorek zaprezentowała projekt ustawy, która ma zatrzymać napływ nielegalnych imigrantów na małych łodziach przez kanał La Manche. W 2022 roku w taki sposób do Wielkiej Brytanii miało przedostać się ponad 45 tys. osób – 60 proc. więcej niż rok wcześniej.

Czytaj więcej

Mariusz Cieślik: Redukcja ad hitlerum

„Dobre nieba, to jest bardziej niż okropne” – napisał Lineker. Następnie zaczepiony przez jednego z użytkowników, że łatwo jest pouczać innych, gdy ciebie to nie dotyczy, odpowiedział: „Nie ma żadnego ogromnego napływu. Przyjmujemy znacznie mniej uchodźców niż inne duże kraje europejskie. To tylko niezmiernie okrutna polityka wymierzona w najbardziej bezbronnych, językiem nieróżniącym się od tego, którego używały Niemcy w latach 30., więc to ja jestem nie w porządku?”.

Za odwołania do nazistowskich Niemiec stacja BBC odsunęła Linekera od prowadzenia flagowego programu „Match of the Day” do czasu, „gdy nie zostanie uzgodnione jasne stanowisko w sprawie korzystania przez niego z mediów społecznościowych”. Tłumaczono, że został zawieszony za złamanie zasad politycznej bezstronności, do której pracownicy BBC zostali zobowiązani.

„Nigdy nie twierdziliśmy, że Gary powinien unikać wygłaszania opinii lub nie powinien mieć własnych poglądów w sprawach dla niego ważnych. Uznaliśmy jednak, że powinien trzymać się z dala od zajmowania stanowiska w kwestiach dotyczących partii politycznych i politycznych kontrowersji” – oświadczyła BBC, która na swych sztandarach wypisała polityczną neutralność. Jej obecny dyrektor Tim Davie, obejmując stanowisko w 2020 roku, ostrzegał, że jeśli ktoś chce wyrażać swoje opinie na tematy polityczne, powinien zmienić pracę.

60 lat tradycji

Pewnie nie byłoby tak dużej awantury, gdyby nie fakt, że „Match of the Day” to na Wyspach program kultowy, oglądany przez miliony widzów. Parę lat temu został wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa jako najdłużej nadawana audycja telewizyjna zajmująca się futbolem. Jej pierwszy odcinek wyemitowano w 1964 roku.

Lineker jest dopiero piątym gospodarzem „Match of the Day”, prowadzi go od 1999 roku. Przez prawie ćwierć wieku stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy stacji i jej najlepiej opłacanym gwiazdorem. Zarabia 1,4 mln funtów rocznie, zgromadził majątek wart 26 mln. Zdobył pozycję, o jakiej inni futbolowi eksperci mogli tylko pomarzyć.

W sobotę Linekera w studiu BBC nie było, nie pojawili się także inni byli piłkarze-eksperci. Ian Wright i Alan Shearer w geście solidarności odmówili udziału w programie (Wright dodał, że jeśli Lineker zostanie zwolniony, to on również odejdzie), a Micah Richards i Jermaine Jenas oświadczyli, że podjęliby taką samą decyzję, gdyby mieli tego dnia wystąpić przed kamerami. Stacja ograniczyła się do pokazania 20-minutowego skrótu meczów, bez żadnego komentarza.

Klauzula Linekera

Sprawa Linekera podzieliła opinię publiczną nie mniej niż krytykowany przez niego brexit. Piłkarze i trenerzy zbojkotowali program, odmawiając wypowiedzi. Muzyk Fatboy Slim wyświetlił jego wizerunek podczas koncertu w Manchesterze i poprosił publiczność o brawa.

W obronę gwiazdora BBC wzięli politycy opozycji, zarzucając stacji, że ugina się pod presją rządu. Lider Partii Pracy Keir Starmer przyznał jednak, że porównania do nazistowskich Niemiec nie są najlepszym sposobem na prowadzenie sporów.

Minister Braverman zaznaczyła, że jej rząd stoi po stronie zwykłych Brytyjczyków. Zachęciła Linekera do odwiedzenia portów w hrabstwie Kent i zapoznania się ze zdaniem mieszkańców na temat nielegalnej imigracji.

Premier Rishi Sunak wyraził nadzieję, że dojdzie do porozumienia między Linekerem a stacją. I podkreślił, że to sprawa BBC, a nie rządu. Dyrektor Davie, przepraszając widzów za niedogodności, zapewnił, że chce, by jego gwiazdor wrócił na antenę.

Na Wyspach ożyła debata, jak pogodzić neutralność z wolnością wypowiedzi, gdzie są granice politycznej poprawności oraz czy masz prawo do prezentowania własnego zdania w mediach społecznościowych, jeśli reprezentujesz konkretną firmę, ale nie jesteś jej etatowym pracownikiem, a Lineker nie jest.

Kiedy w 2016 i 2018 roku pojawiły się skargi na jego tweety na temat dziecięcych migrantów i brexitu, BBC brała go w obronę, tłumacząc, że jest niezależnym prezenterem, ma prywatne konto na Twitterze, a surowe zasady nie dotyczą w takim samym stopniu dziennikarzy sportowych. Od tego czasu przepisy jednak zaostrzono, a nowe reguły nazwano „klauzulą Linekera”.

Sprawa ma też drugie dno, bo za tak dbającą o bezstronność BBC ciągnie się niewyjaśniona afera związana z pożyczką (800 tys. funtów) dla byłego premiera Borisa Johnsona. W grudniu 2020 roku miał ją załatwić obecny prezes BBC Richard Sharp – kilka tygodni przed tym, jak został zarekomendowany przez konserwatywny rząd na to stanowisko.

Ani jednej kartki

„Wspaniale jest widzieć orędowników wolności słowa, domagających się milczenia od tych, z którymi się nie zgadzają” – ironizował Lineker, odpowiadając wszystkim, którzy chcą dziś jego zwolnienia.

Nie pierwszy raz znalazł się na cenzurowanym. W październiku ubiegłego roku BBC uznała, że złamał zasady bezstronności, kiedy spytał ówczesną premier Liz Truss, „czy jej partia zwróci dotacje od rosyjskich darczyńców”. To była reakcja na słowa Truss, która jeszcze jako minister spraw zagranicznych po wybuchu wojny w Ukrainie wezwała angielskie kluby do bojkotu finału Ligi Mistrzów w Sankt Petersburgu (UEFA zabrała go ostatecznie Rosji i przyznała Paryżowi).

Lineker nigdy nie gryzł się w język. Wyrażał swoje zdanie na temat brexitu, wojny w Ukrainie, łamania praw człowieka i mniejszości seksualnych przez Katar, który organizował mundial. Ale przez lata był pamiętany przede wszystkim jako autor jednego z najbardziej znanych piłkarskich powiedzeń o tym, że „futbol to taka gra, w której 22 mężczyzn biega za piłką, a na końcu i tak wygrywają Niemcy”.

Sam na boisku zawsze grał czysto. Podczas 16-letniej kariery nie dostał żółtej ani czerwonej kartki. Był królem strzelców mundialu 1986 i katem Polaków. W pięciu meczach wbił im sześć bramek – trzy na wspomnianych mistrzostwach w Meksyku. 48 goli dla reprezentacji Anglii daje mu czwarte miejsce w klasyfikacji wszech czasów. Lepsi są tylko Harry Kane, Wayne Rooney (obaj po 53) i Bobby Charlton (49).

Manifestacja poparcia

Grał w Barcelonie i Tottenhamie, w Manchesterze United chciał go sam sir Alex Ferguson. Ale to w Leicester zbudował sobie największy pomnik. Tam się urodził, tam zaczął karierę, a później zaangażował się w ratowanie klubu przed bankructwem i został jego honorowym wiceprezesem. Nie bez powodu nazywany jest ulubionym synem tego miasta (i prawdopodobnie jego najsłynniejszym obywatelem).

W sobotę Lineker pojawił się na trybunach w Leicester, by obejrzeć mecz z Chelsea (porażka 1:3), a jego wizyta stała się dla kibiców okazją do zamanifestowania poparcia. Na stadionie dało się dostrzec tabliczki z napisem: „Jestem z Garym. Migranci mile widziani”. „Guardian” pisze, że wśród widzów dominowały głosy, że były gwiazdor reprezentacji Anglii stoi po stronie słabszych i bezbronnych.

Przed siedzibą BBC w Londynie stoi pomnik autora „Roku 1984” George'a Orwella. Na ścianie za nim znajdują się następujące słowa: „Jeśli wolność w ogóle coś znaczy, oznacza to prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć”.

Lineker zapowiada, że z tego prawa chce dalej korzystać. Nawet za cenę, jaką teraz płaci.

Na Twitterze śledzi go 8,7 mln ludzi, a jego wpisy są cytowane i szeroko dyskutowane nie tylko w Wielkiej Brytanii. Ale nawet chyba on nie spodziewał się, że rozpęta taką burzę, komentując wystąpienie minister spraw wewnętrznych brytyjskiego rządu.

Suella Braverman we wtorek zaprezentowała projekt ustawy, która ma zatrzymać napływ nielegalnych imigrantów na małych łodziach przez kanał La Manche. W 2022 roku w taki sposób do Wielkiej Brytanii miało przedostać się ponad 45 tys. osób – 60 proc. więcej niż rok wcześniej.

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Sport
Pierścienie ognia w Paryżu. Upały podczas igrzysk zagrożą sportowcom?
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Sport
Barcelona przed nowym sezonem. Wrócić na hiszpański tron i na Camp Nou
Sport
Półfinały Euro 2024: Dwa kroki do chwały
Sport
Piękna i zdradliwa. Trawa zaszkodzi Hubertowi Hurkaczowi i polskiemu tenisowi?
Sport
Ceremonia otwarcia igrzysk olimpijskich w Paryżu. Francuzi chcą zachwycić świat