PSG lubi i potrafi grać z angielskimi drużynami. W fazie ligowej przekonał się o tym Manchester City, a już w rundzie pucharowej uważany za kandydata do końcowego zwycięstwa Liverpool oraz Aston Villa.

Arsenalu paryżanie nie pokonali wcześniej ani razu i może ta statystyka podziałała na nich mobilizująco, bo już po czterech minutach objęli na Emirates prowadzenie. Po ładnej akcji trafił niezawodny w tym sezonie Ousmane Dembele.

Ile goli i asyst ma Ousmane Dembele?

Francuz rozgrywa sezon życia. W 45 meczach uzbierał łącznie 45 goli i asyst. Obrona Arsenalu - z Jakubem Kiwiorem jako mocnym punktem - w poprzedniej rundzie powstrzymała gwiazdy Realu, ale we wtorkowy wieczór bezradnie patrzyła na bramkową akcję PSG.

Trybuny w Londynie na chwilę ucichły, ale potem znów zrobiło się głośno. Trener Mikel Arteta prosił kibiców, by zachowywali się i czuli tak, jakby grali razem z drużyną. I tak też było.

Doping niósł zespół. Wydawało się, że Arsenal zdoła co najmniej wyrównać, chwilę po przerwie do siatki trafił Mikel Merino, ale po analizie VAR gol nie został uznany z powodu minimalnego spalonego.

Arsenal - PSG. Jak zagrał Jakub Kiwior?

Potem kilku okazji nie wykorzystali paryżanie (m.in. Bradley Barcola), co sprawia, że kwestia awansu pozostaje otwarta. Nie wiadomo, czy w rewanżu - już 7 maja - wystąpi Dembele, który we wtorek musiał zejść wcześniej z murawy ze względu na uraz.

Czytaj więcej

Wielka gra o finał Ligi Mistrzów. Barcelona nie zlekceważy Interu

Kiwior rozegrał kolejny dobry mecz i potwierdził, że zasługuje na miejsce w wyjściowej jedenastce Arsenalu. Ale w rewanżu nie wystarczy solidna defensywa, Kanonierzy będą musieli w stolicy Francji zaatakować. Inaczej szansę realizacji będzie miał plan katarskich właścicieli PSG. Dla nich triumf w Lidze Mistrzów stał się obsesją.

To byłby paradoks, gdyby największy sukces paryżanie osiągnęli akurat wtedy, kiedy opuścił ich Kylian Mbappe.