Grono kontuzjowanych przed startem eliminacji się powiększyło. Do Piotra Zielińskiego, Nicoli Zalewskiego i Sebastiana Walukiewicza dołączył Paweł Dawidowicz. - Na pewno nie zagra z Litwą, będzie brany pod uwagę na drugie spotkanie - tłumaczy Probierz.

Mimo problemów na środku obrony selekcjoner nie zamierza wystawiać od pierwszych minut debiutanta, powołanego awaryjnie Mateusza Skrzypczaka. Probierz potwierdził też, że eliminacje w bramce rozpocznie Łukasz Skorupski. - Wierzę, że to dobry wybór i będzie silnym punktem zespołu - mówi.

"Na boisku zostawią serce". Michał Probierz przed meczem Polska - Litwa

Nie ukrywa, że pod nieobecność Zielińskiego i Zalewskiego większą odpowiedzialność na siebie będą musieli wziąć Sebastian Szymański i Jakub Moder. Liczy na bramki Roberta Lewandowskiego. I powtarza, że Matty Cash nie był powoływany wyłącznie ze względu na kwestie zdrowotne.

Czytaj więcej

Pierwsze w tym roku zgrupowanie kadry. Robert Lewandowski: zaczynamy od zera

W ostatnich meczach zbyt łatwo traciliśmy gole, dlatego na tym zgrupowaniu kadra pracowała szczególnie nad defensywą.

- Najważniejsze byśmy przełożyli dobre fragmenty gry z Ligi Narodów. Utrzymywali się przy piłce, szybko ją odbierali i zdobywali bramki - przekonuje Probierz. - Litwini mają bardzo doświadczonego trenera. Są silni, wysocy, groźni przy stałych fragmentach gry. Trzeba też pamiętać, że mają zawodników, którzy bardzo dobrze wychodzą do kontrataku i musimy być na to wyczuleni.

Słowa trenera rywali Edgarasa Jankauskasa, który w rozmowie z tygodnikiem “Piłka Nożna” powiedział, że Polacy są mocniejsi w każdej formacji i mają lepszego selekcjonera, odbiera jako kurtuazję. - Szanuję Litwinów, bo z wieloma z nich pracowałem. To miłe słowa, ale na boisku na pewno zostawią serce - zaznacza Probierz.

Polska - Litwa. Zorganizowany doping na PGE Narodowym

Cel na spotkania z Litwą i Maltą to sześć punktów. Pomóc reprezentacji ma zorganizowany doping na PGE Narodowym.

Czytaj więcej

Mateusz Skrzypczak. Z Poznania przez Białystok do kadry

- Dla nas to będzie coś pięknego i ważnego. Nie możemy się doczekać, żeby zobaczyć, jak to będzie wyglądać - przyznaje Kamil Piątkowski, a Probierz dodaje: - Doceńmy wszystkich kibiców, którzy przychodzą na stadion. Każdy z tych ludzi jest tutaj mile widziany. Oby było tak, by kibice mogli się z reprezentacją identyfikować. Moim celem jest wygrywanie, ale też to, by kadrę przyjemnie się oglądało.