22-latek wywalczył dwa rzuty karne, a ten drugi – w 97. minucie – sam wykorzystał. Możliwe, że wreszcie nadszedł czas, gdy możemy napisać, że reprezentacja ma nową, piękniejszą twarz, skoro karierę w drużynie narodowej zakończyli właśnie Wojciech Szczęsny oraz Kamil Grosicki i ostatnim reprezentantem ich pokolenia pozostaje dziś w drużynie narodowej Robert Lewandowski.
Kapitan po meczu na Hampden Park mógł się szeroko uśmiechnąć. Nasi piłkarze mieli grać odważnie, atakować pressingiem oraz uderzać z dystansu i ten plan szybko przyniósł skutek. Kacper Urbański w 8. minucie przechwycił piłkę, podał do Lewandowskiego, a ten zagrał do Sebastiana Szymańskiego. Zawodnik Fenerbahce zrobił kilka kroków, uderzył z 25. metrów i trafił tak, że bardziej precyzyjnie się nie dało. Piłka wpadła do bramki po odbiciu od słupka.