Bartłomiej Wdowik wart 50 mln euro? Lider opuścił Jagiellonię Białystok

Bartłomiej Wdowik trafi z Jagiellonii Białystok do Sportingu Braga. Portugalczycy zapłacili za Polaka 1,5 mln euro, ale do jego kontraktu sumę odstępnego wpisali znacznie wyższą - to 50 mln euro.

Publikacja: 28.06.2024 14:23

Bartłomiej Wdowik

Bartłomiej Wdowik

Foto: PAP/Leszek Szymański

23-latek nie pojechał na Euro 2024. Wprawdzie Michał Probierz powołał lewego wahadłowego na listopadowe mecze – Wdowik zagrał towarzysko z Łotwą (2:0) – ale później na żadne zgrupowanie już go nie zaprosił, choć w ostatnim sezonie Ekstraklasy strzelił 10 goli, zaliczył 6 asyst i nie opuścił ani jednego spotkania, a Jagiellonia została mistrzem Polski.

Brak powołania na mistrzostwa Europy nie przeszkodził w transferze. O Wdowika pytał przynajmniej jeden klub z Bundesligi i jeden z Serie A, ale ostatecznie pochodzący z Olkusza piłkarz zdecydował się na Portugalię. 1,5 mln euro to kwota odstępnego, którą Braga przeleje na konto Jagiellonii. W 4-letniej umowie zapisano również bonusy oraz 50-milionową kwotę odstępnego.

Czytaj więcej

GKS Katowice wraca do Ekstraklasy. "Może być rewelacją rozgrywek"

Ekstraklasa. Bartłomiej Wdowik zagra dla Sportingu Braga

Sporting od lat należy do czołówki portugalskiej ligi, regularnie gra w europejskich pucharach, a w ubiegłym sezonie zadebiutowała w Lidze Mistrzów. Zdobył też właśnie Puchar Ligi i — jako czwarta drużyna w kraju — zagra jesienią w kwalifikacjach Ligi Europy, gdzie jej rywalem będzie w drugiej rundzie Maccabi Petach Tikwa.

Wdowik trafia do klubu o osobliwym przydomku. Arcybiskupi — bo tak m.in. mówi się o Sportingu — określenie to zawdzięczają długiej historii tamtejszej diecezji. Miasto to uchodzi za jedno z najstarszych chrześcijańskich w Europie, a pierwsze wzmianki o biskupstwie pochodzą z IV wieku. Katedrę w Bradze wzniesiono w drugiej połowie XI wieku. Klub jest młodszy, powstał w 1921 roku.

Czytaj więcej

Zbigniew Jakubas śni o potędze. Motor Lublin zagra w Ekstraklasie

Sporting nigdy nie był mistrzem Portugalii, ale trzeba pamiętać, że w Portugalii po tytuł sięgało zaledwie pięć drużyn. Oprócz „wielkiej trójki”, czyli Benfiki Lizbona, FC Porto i Sportingu Lizbona, udało się to Belenenses oraz Boaviście Porto.

Sporting Braga, Bartłomiej Wdowik nie był pierwszy

23-letni wahadłowy nie będzie pierwszym Polakiem w barwach Bragi. Bramki tego klubu bronił przed laty Andrzej Woźniak, który rozegrał tam 15 spotkań. Wiosną 2007 roku Sporting sięgnął zaś po napastnika Marcina Chmiesta, który w 10 występach nie strzelił gola i po pół roku wrócił do Polski. Chwilę później do Bragi trafił Paweł Kieszek i był to jego pierwszy klub w Portugalii. Furory nie zrobił, ale trafił do FC Porto. Później nasz bramkarz wyrobił sobie w lidze portugalskiej dość solidną markę.

23-latek nie pojechał na Euro 2024. Wprawdzie Michał Probierz powołał lewego wahadłowego na listopadowe mecze – Wdowik zagrał towarzysko z Łotwą (2:0) – ale później na żadne zgrupowanie już go nie zaprosił, choć w ostatnim sezonie Ekstraklasy strzelił 10 goli, zaliczył 6 asyst i nie opuścił ani jednego spotkania, a Jagiellonia została mistrzem Polski.

Brak powołania na mistrzostwa Europy nie przeszkodził w transferze. O Wdowika pytał przynajmniej jeden klub z Bundesligi i jeden z Serie A, ale ostatecznie pochodzący z Olkusza piłkarz zdecydował się na Portugalię. 1,5 mln euro to kwota odstępnego, którą Braga przeleje na konto Jagiellonii. W 4-letniej umowie zapisano również bonusy oraz 50-milionową kwotę odstępnego.

Piłka nożna
GKS Katowice wraca do Ekstraklasy. "Może być rewelacją rozgrywek"
Piłka nożna
Zbigniew Jakubas śni o potędze. Motor Lublin zagra w Ekstraklasie
Euro 2024
Euro 2024. Piłkarze z Ekstraklasy na mistrzostwach Europy
Piłka nożna
Trzy gole Jesusa Imaza. Jagiellonia wygrywa 4:0
Materiał Promocyjny
Mity i fakty – Samochody elektryczne nie są ekologiczne
Piłka nożna
Polskie drużyny w walce o europejskie puchary. Wszyscy chcą się dostać na salony