Jakubas, gdy w 2020 roku przejmował Motor, obiecał powrót do Ekstraklasy, gdzie jego nowy klub po raz ostatni występował na początku lat 90. Wielu kpiło z jego słów, zwłaszcza gdy w przerwie zimowej sezonu 2021/22 lubelski zespół balansował na krawędzi strefy spadkowej w drugiej lidze.
Głośno o Motorze było także w marcu ubiegłego roku, gdy Goncalo Feio, czyli ówczesny szkoleniowiec lubelskiej drużyny, pobił prezesa Pawła Tomczyka. Chwilę później Portugalczyk wprowadził zespół do pierwszej ligi. Później, w trakcie sezonu, został zwolniony. Jego następca Mateusz Stolarski awansował do Ekstraklasy.
Czytaj więcej
Erik Janža strzelił gola, a Słowenia zremisowała z Danią 1:1 w swoim pierwszym meczu fazy grupowe...
Ekstraklasa. Zbigniew Jakubas będzie walczył o kibiców
Radość po wygranej z Arką Gdynia była szalona, a największym wygranym okazał się sam Jakubas. Człowiek, który stoi na czele Grupy Kapitałowej Multico, jest — według listy „Forbesa” - 30. najbogatszym Polakiem z majątkiem sięgającym 2 mld złotych.
Lublin jest jego miastem i — jak sam mówi — kocha każdy jego kąt. Teraz jednak przyjdzie Jakubasowi oraz jego Motorowi rywalizować nie tylko z rywalami na boisku, ale także o uwagę kibiców. W ostatnich latach w stolicy Lubelszczyzny nastąpił bowiem sportowy renesans.