Lewandowski dawno nie był w tak znakomitej formie. W lutym odebrał nagrodę dla piłkarza miesiąca w lidze hiszpańskiej. W marcu też nie próżnuje.
Do asysty w wygranym 1:0 meczu z Mallorcą dorzucił w niedzielę wieczorem gola oraz dwa kluczowe podania w prestiżowym spotkaniu z Atletico: najpierw przy trafieniu Joao Felixa na 1:0, później przy golu Fermina Lopeza na 3:0.
Czytaj więcej
Katalończycy pokonali Napoli 3:1, a Robert Lewandowski strzelił 94. gola w rozgrywkach. Arsenal potrzebował rzutów karnych, by wyeliminować Porto.
Robert Lewandowski w formie przed barażami o Euro 2024
Kilka dni temu Lewandowski zdobył także bramkę w rewanżowym starciu z Napoli, pieczętując pierwszy od czterech lat awans Barcy do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
Kapitan reprezentacji Polski odzyskał skuteczność w najlepszym możliwym momencie - tuż przed barażami o Euro 2024. Na rozpoczynające się w poniedziałek zgrupowanie kadry przyjedzie w świetnym nastroju.
Już w czwartek drużynę Michała Probierza czeka półfinałowe spotkanie z Estonią na PGE Narodowym. W przypadku zwycięstwa Polacy pięć dni później zmierzą się z Walią w Cardiff lub Finlandią w Helsinkach. Trudno nie pokładać nadziei w Lewandowskim, skoro nasz as — irytujący jeszcze niedawno bezradnością - otwiera dziś klasyfikację kanadyjską ligi hiszpańskiej z 13 golami i ośmioma asystami, wyprzedzając gwiazdora Realu, Jude’a Bellinghama.
W lutym Robert Lewandowski odebrał nagrodę dla piłkarza miesiąca w lidze hiszpańskiej. W marcu też nie próżnuje.
Atletico Madryt - FC Barcelona 0:3: Dlaczego Xavi został wyrzucony na trybuny
Barcelona rozegrała jeden z najlepszych meczów w sezonie. Zdobyła twierdzę Metropolitano, bo Atletico na własnym stadionie nie poniosło w lidze porażki od stycznia 2023 roku. Tak wysoko zespół Diego Simeone przegrał u siebie poprzednio w listopadzie 2016 roku (derby Madrytu z Realem).
To był koncert Katalończyków, którzy przez całą drugą połowę musieli sobie radzić bez Xaviego. Trener Barcy został wyrzucony pod koniec pierwszej połowy na trybuny za kwestionowanie decyzji sędziego. Ale nawet bez niego piłkarze wiedzieli co robić i w imponującym stylu rozprawili się z wojownikami Simeone.