Odkąd w 2021 roku Loew ogłosił, że po 15 latach rezygnuje z prowadzenia reprezentacji Niemiec, nie podejmował się innej pracy. Z kadrą rozstał się po ostatnich nieudanych mistrzostwach Europy -Niemcy odpadli wówczas z turnieju już w 1/8 finału — i choć usunął się w cień, wcale nie zniknął z życia publicznego. Chodził na mecze i śledził, co dzieje się w piłce.

Zapytany niedawno przez „Bild” o zwalniające się latem stanowisko w Bayernie, odpowiedział: - Prawdopodobnie nie byliby mną zainteresowani i ja też nie planuję podejmować się takiego wyzwania.

Czytaj więcej

Rekordowa gaża. Barcelona musi sprzedać Roberta Lewandowskiego

Joachim Loew wraca do gry i czeka na ofertę z zagranicy

Loew podkreśla, że posada trenera w Niemczech nie wchodzi w grę. - Prowadziłem wystarczająco długo reprezentację, podróżowałem przez tyle lat po różnych stadionach i bardzo dobrze znam kluby. Zawsze mówiłem, że to nie jest moja motywacja - mówi.

Spekulacje na temat kandydatów do zastąpienia Thomasa Tuchela w Bayernie tymczasem nie milkną. Wśród faworytów wymieniany jest chociażby Xabi Alonso, który stoi za sukcesem Bayeru Leverkusen. Loew nie sądzi jednak, by trener lidera Bundesligi zostawił drużynę już w tym roku i w takim momencie, gdy wreszcie może ona zdobyć pierwszy tytuł mistrzowski.

Czytaj więcej

Gwiezdne wojny w Premier League. Trzech gigantów walczy o tytuł

Bayern Monachium szuka trenera. Joachim Loew zabrał głos

- Bayer ma perspektywy na przyszłość, a Xabi Alonso to lis taktyczny i emocjonalny przywódca. Lubię patrzeć, jak wchodzi w interakcję z zawodnikami i swoim sztabem — chwali Hiszpana Loew.

Nazwisko byłego selekcjonera przewija się co jakiś czas na futbolowej giełdzie, ale on sam zaznacza, że nie otrzymał jeszcze oferty, która w 100 procentach by go przekonała. Zapowiada się jednak gorące lato na trenerskim rynku, więc szanse, że Loew powróci do zawodu, są spore.