Nigdy wcześniej w historii niemieckiego futbolu nie zdarzyło się, by w roku kalendarzowym zespół prowadziło trzech selekcjonerów. Wprawdzie Rudi Voeller dowodził drużyną tylko w jednym spotkaniu — wygranym 2:1 z Francją, po zwolnieniu Hansiego Flicka — ale fakt ten jedynie potwierdza, że drużyna gospodarzy Euro 2024 pół roku przed turniejem ma kłopoty zwłaszcza, że w ciągu 12 miesięcy przegrała aż 6 z 11 meczów.
Niemcy, oprócz Francuzów, wygrali tylko z Peru (2:0) oraz USA (3:1). Dwa spotkania kończyły się remisami, a wśród porażek bolesna była zwłaszcza ta z Japonią (1:4) w Wolfsburgu.
Czytaj więcej
Liverpool znów rozdaje karty w Premier League. Trener Juergen Klopp znów zbudował ekipę, która nie boi się nikogo i zmierza po mistrzostwo Anglii.
Piłka nożna. Reprezentacja Niemiec przed Euro 2024 trwa w kryzysie
Julian Nagelsmann, który objął drużynę we wrześniu, nie odmienił jej oblicza. W listopadzie przegrał z Turcją (2:3) i z Austrią (0:2). Niemcy zajmują dziś w rankingu FIFA 16. miejsce, wyżej jest osiem ekip z Europy, a brak awansu do ćwierćfinału Euro 2024 byłby porażką. Gospodarze w fazie grupowej podejmą Szkocję, Węgry oraz Szwajcarię i nie brakuje głosów, że nie będzie to spacerek.
Sportowe kłopoty to nie wszystko, bo coraz więcej mówi się o kibicach. Wiosną fani Eintrachtu Frankfurt, a jesienią - Unionu Berlin brali udział w awanturach przy okazji wizyt swoich klubów we Włoszech. Wcześniej, bo w marcu, antyterroryści przeprowadzili nalot na blisko 30 obiektów w Zagłębiu Ruhry, aby zapobiec ewentualnym awanturom na linii Borussia Dortmund – Schalke 04, których fani za sobą nie przepadają.
Czytaj więcej
Włoch proponuje zwiększenie wymiarów bramek. Uważa, że dzięki temu będziemy oglądać więcej goli, co wpłynie na atrakcyjność meczów.
Euro 2024. Czy Niemcy mają problem z kibicami
Kibice w całych Niemczech organizują protesty przeciwko brutalności policji. Stróże prawa o to samo oskarżają kibiców. 200 osób doznało w listopadzie obrażeń podczas zamieszek pod stadionem Eintrachtu.
Niepokoją się przed Euro 2024 także władze Dortmundu i Hamburga, gdzie swoje mecze zagra reprezentacja Turcji, której mniejszość jest w Niemczech bardzo liczna, co pokazały trybuny podczas ostatniego meczu towarzyskiego w Berlinie, gdzie goście zdominowali gospodarzy. Kraj podczas turnieju odwiedzą także krewcy kibice z Anglii, Holandii oraz Bałkanów, co zwiastuje, że lokalne służby porządkowe będą miały dużo pracy.