Kapitan reprezentacji Polski strzelił w tym roku 27 goli, ale niewiele znaczących. Jedynego w Lidze Mistrzów wbił Royalowi Antwerp. Nie miał żadnego hat tricka, okresy suszy przeżywał dłuższe niż serie meczów ze zdobytą bramką.
Został królem strzelców LaLigi, lecz z dorobkiem jak na swoje standardy skromnym – dzięki 23 bramkom w 34 meczach – i główne za sprawą kanonady urządzonej jesienią. Jeszcze półtora roku temu Polak wyglądał bowiem na piłkarza, którzy przeżywa drugą młodość.
Czytaj więcej
18-letni brazylijski napastnik w środę rano dotarł do Barcelony. W piątek weźmie udział w pierwszym treningu katalońskiej drużyny.
Tryskał energią oraz entuzjazmem, a skuteczność wzbogacił wirtuozerią, uzupełniając bogaty repertuar nawet o zagrania piętą. Kwitł, ale może to był łabędzi śpiew, a jego przemijanie przyspieszył rozbijający futbolowy kalendarz i drenujący największe gwiazdy z sił mundial w Katarze, z którego wrócił inny Lewandowski.
FC Barcelona. Im strzelać nie kazano
Dziś, kiedy błyskiem i witalnością oczarowuje kibiców w LaLidze Jude Bellingham, Polak raczej snuje się pomiędzy obrońcami, a statystycy wytykają mu rekordowe problemy ze skutecznością.
Żaden zespół z pięciu czołowych lig kontynentu nie zmarnował tej jesieni tylu okazji co Barcelona. Katalończycy przegrywali lub remisowali mecze, w których mieli wyższy współczynnik bramek oczekiwanych niż rywale, co odbija się na sytuacji w tabeli.
– Pod względem efektywności jesteśmy jedną z najgorszych drużyn Europy – mówił po remisie z Valencią (1:1) Xavi.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Statystyka goli oczekiwanych, która zestawia jakość okazji strzeleckich z ich wykorzystaniem, uwypukla problem Lewandowskiego.
„The Athletic” zestawił trzy poprzednie sezony Polaka z obecnym i o ile jeszcze do jesieni ubiegłego roku zdobywał on z reguły więcej bramek, niż powinien, to po mundialu w Katarze linie wykresu się przecięły i trwa ich rozjazd. Lewandowski marnuje coraz więcej dobrych sytuacji.
Czytaj więcej
Katalończycy z trudem pokonali najsłabszą drużynę ligi - Almerię (3:2), która nie wygrała jeszcze ani jednego spotkania. Wściekły Xavi zamierza wst...
Xavi na każdym kroku napastnika broni, ale kibice nie mają wątpliwości, że Polak jest wśród winowajców niezadowalających wyników Barcelony. Nie brakuje głosów, że 35-latek nie tylko zatracił skuteczność, ale także pozytywne nastawienie, i z piłkarza wspierającego kolegów stał się tym, u którego dominują machanie rękami oraz złość.
Piłkę dostaje rzadko, a kiedy już ma z nią kontakt, to często podejmuje złe decyzje, przegrywa pojedynki i ją traci, choć początek sezonu był łykiem optymizmu.
Polak strzelał, asystował i tak imponował formą, że nawet madrycka „Marca” kpiła z jego krytyków oraz pytała: „Kto chciał wysłać Lewandowskiego na emeryturę?”. Dziś wątpliwości wracają ze zdwojoną siłą.
Robert Lewandowski w kryzysie. FC Barcelona szuka wyjścia
Atutem kapitana reprezentacji Polski zawsze był talent do pracy. Braki nadrabiał przygotowaniem fizycznym i zdolnością poświęcenia codzienności dla sportu. Przypominał tym podejściem Cristiana Ronaldo, którego boleśnie obnażył ostatni mundial, gdzie uchodzący za wybitnego atletę Portugalczyk zgasł na tle wciąż uwodzącego techniką Leo Messiego.
Dziś rekordy bije już tylko na saudyjskiej prowincji, gdzie przemijanie umila mu gwiazdorska pensja. Kontrakt niebawem może stać się obciążeniem Lewandowskiego, bo jego wypłata – umowa obowiązuje do końca sezonu 2025/2026 – podobno co roku rośnie i już jest w LaLiga rekordowa.
Trudno prorokować, że Polak za chwilę stanie się ekskluzywnym rezerwowym, choć Barcelona szuka rozwiązań.
Nowym piłkarzem mistrzów Hiszpanii został właśnie 18-letni Brazylijczyk Vitor Roque, który trafił do Katalonii za 40 mln euro z Athletico Paranaense już teraz, choć pierwotnie transfer planowano dopiero na lato.
Czytaj więcej
Harry Kane może pobić w Bundeslidze strzeleckie rekordy Roberta Lewandowskiego. Anglik ma tyle samo goli, co Polak w tym samym momencie swojego naj...
Barcelona zmaga się z kryzysem finansowym, ale mogła go kupić za sprawą poważnego urazu Gaviego. Władze klubu wykorzystały furtkę w regulaminie, aby zatrudnić nowego piłkarza poza limitami budżetowymi narzuconymi przez LaLigę, wybierając napastnika, co pokazuje, gdzie Xavi widzi główny problem drużyny.
Niektórzy sugerują, że Roque może zastąpić Lewandowskiego w składzie już teraz, zdaniem innych powinien raczej dojrzewać u jego boku. – Będę próbował uczyć się jak najwięcej. Obserwować każdy krok i uderzenie piłki oraz cieszyć się tym, bo mam do czynienia z legendą – mówi o Lewandowskim sam Roque.
Czy Robert Lewandowski przegrywa wyścig z czasem
Napastnik traci pozycję nie tylko w Barcelonie, w ostatnim roku wtopił się także w marazm gry reprezentacji Polski. Lewandowski podczas zgrupowań nie wygląda już na piłkarza z innej galaktyki. Dziś raczej wtapia się w tłum, jego obecność na boisku przestała być wartością dodaną.
Strzelił dla reprezentacji 82 gole w 146 meczach, ale w tym roku pokonywał tylko bramkarzy Mołdawii, Łotwy oraz San Marino. Reprezentacji nie zbudował wokół niego Fernando Santos i nie wiadomo, jak długo będzie próbował to robić Michał Probierz.
Czytaj więcej
Codziennie jest jakiś mecz, co sprawia, że wielkie imprezy tracą prestiż, a widzom coraz trudniej jest zorientować się w tym nadmiarze.
Kapitan zapowiedział, że decyzję w sprawie reprezentacyjnej przyszłości podejmie po Euro 2024, co może zwiastować, że zrezygnuje wówczas z występów w kadrze. Ta nie musi być bez niego słabsza. Ostatni rok był czasem, kiedy obserwowaliśmy, jak Lewandowski gaśnie. Niewykluczone, że 35-latek zaczyna przegrywać piłkarski wyścig z czasem.