30-letni Kane się nie zatrzymuje. Tylko w ostatnim meczu ligowym strzelił dwa gole, a Bayern pokonał VfB Stuttgart 3:0. Anglik zdobył już 20 bramek w 15 spotkaniach i jego cień unosi się nad rekordami Lewandowskiego. Polak pod koniec sezonu 2020/21, w ostatniej minucie meczu z Augsburgiem, strzelił 41. gola i pobił niemal 50-letni wyczyn Gerda Muellera. Teraz wynik ten ma na celowniku napastnik, który go w Monachium zastąpił.
Jeszcze w ubiegłym sezonie Bundesliga cierpiała na deficyt skutecznych piłkarzy, a tytuł króla strzelców — wspólnie — zdobyli Niclas Fuellkrug i Christopher Nkunku, którzy zdobyli po 16 bramek. Dziś sytuacja jest zupełnie inna. Wszyscy spodziewali się, że gdy Kane dołączy do Bayernu, Bundesliga będzie miała napastnika strzelającego mnóstwo goli, ale to nie wszystko, bo świetny początek jesieni miał także Serhou Guirassy, który trafił z Rennes do Stuttgartu.