O „wyczynie” Oyarzabala i jego kolegów z reprezentacji Hiszpanii informują analitycy firmy Opta Sports, która zajmuje się zbieraniem i analizą danych sportowych.
Hiszpania, mistrz Europy z 2024 roku, w swoim pierwszym meczu na mundialu rozczarowała, remisując z debiutującymi na piłkarskich mistrzostwach świata Wyspami Zielonego Przylądka.
Czytaj więcej
Hiszpanie tylko zremisowali w Atlancie z Republiką Zielonego Przylądka (0:0), która debiutuje w mundialu. Wejście Lamine'a Yamala trochę rozruszało...
Hiszpania – Wyspy Zielonego Przylądka 0:0. Vozinha ustanawia rekordy
Rekord ustanowił też 40-letni bramkarz Wysp Zielonego Przylądka Vozinha – po obronieniu siedmiu strzałów reprezentantów Hiszpanii został najstarszym w historii mundialu bramkarzem, który zachował czyste konto (w dniu meczu miał 40 lat i 12 dni). Vozinha został wybrany najlepszym piłkarzem meczu.
Bramkarz reprezentacji Wysp Zielonego Przylądka był też drugim po 1966 roku bramkarzem mającym więcej niż 40 lat, który na mundialu obronił tak wiele strzałów. Większą liczbą udanych interwencji popisał się jedynie Pat Jennings, bramkarz Irlandii Północnej, który w 1986 roku w meczu z Brazylią obronił 10 strzałów. Jennings nie zachował jednak czystego konta – Brazylia wygrała tamten mecz 3:0.
Liczby wskazują, że nagroda dla Vozinhi była uzasadniona – współczynnik xG, którego używa się, by ocenić szanse podbramkowe stworzone przez drużynę w czasie meczu, wynosił dla Hiszpanów po 90 minutach 2,29, co oznacza, że – teoretycznie – powinni oni strzelić co najmniej dwa gole. Łącznie Hiszpanie oddali 27 strzałów (celnych i niecelnych) na bramkę drużyny z Afryki.
Vozinha, podobnie jak inni reprezentanci Wysp Zielonego Przylądka, debiutował na mundialu. Stał się tym samym najstarszym debiutantem w historii piłkarskich mistrzostw świata.
Po meczu Vozinha nie krył wzruszenia. – Został przytłoczony emocjami – mówił trener afrykańskiego zespołu Bubista, po tym, jak po ostatnim gwizdku w oczach bramkarza jego drużyny pojawiły się łzy.
Reuters zwraca uwagę, że popularność golkipera w internecie rosła wraz z każdym obronionym przez niego strzałem. Przed meczem jego konto na Instagramie obserwowało mniej niż 50 tys. użytkowników – po jego zakończeniu liczba ta wzrosła do pięciu milionów.